Od początku maja na targowisku miejskim w Łowiczu można było kupić polskie truskawki. Aby dowiedzieć się, jak zapowiada się tegoroczny sezon pojechaliśmy do Karsznic w gminie Chąśno. Rozmawialiśmy z Rafałem Gawrońskim, który uprawą tych owoców zajmuje się od 20 lat.

Rolnik powiedział nam, że pomimo, iż cała tego plantacja, a ma ona aż 5 hektarów, była przykryta agrowłókniną i jest nawadniana, to plony w tym roku są niskie. Powinien zbierać obecnie 2-3 tys. łubianek, zbiera zaledwie 800-1000.Tłumaczy to niekorzystną aurą, zwłaszcza tym, że przez całą wiosnę były i nadal są, zimne noce.
Co ciekawe, nawet te truskawki, na których są już dojrzałe owoce, wciąż kwitną. To oznacza, że owoce będą jeszcze przez miesiąc.

Plantator powiedział nam wprawdzie, że w jego gospodarstwie raczej nie będą rwane te ostatnie owoce, ponieważ będzie inna praca do wykonania, ale jest szansa na to, że będą rolnicy, którzy zdecydują się je zrywać i sprzedawać.

 

5 komentarzy

  1. Oj święta racja z tymi nauczycielkami…pół roku są na urlopie a panstwo im kupę kasy daje za nic nierobienie…

    • Zapraszam do szkoły do pracy na jeden rok szkolny to wtedy pogadamy 🙂 Poloczki najwięcej mają do powiedzenia o rzeczach, o których nie mają pojęcia. I dotyczy to każdej dziedziny.

  2. Oszalałeś oni więcej zjedzą niż zerwią to nie są ludzie do pracy fizycznej teraz maja dobrze

  3. Do rwania wziąć nauczycielki i kler. Będzie taniej.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.