W ramach walki z pandemią koronawirusa w Polsce został ogłoszony 13 marca stan zagrożenia epidemicznego – ale dotychczasowe ograniczenia, w porównaniu z tymi, które rząd wprowadza dzisiaj, mogą się wydać lekkimi. Dziś bowiem, przed godziną, premier zapowiedział kolejne restrykcje. Dotyczą one m.in. przemieszczania się, transportu zbiorowego i zgromadzeń.

– Wprowadzamy ograniczenia w przemieszczaniu się – poinformował premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej. Ma to się sprowadzać do zakazu wyjścia z domu poza naprawdę pilnymi przypadkami: wyjściem do pracy, sklepu, apteki, lekarza, czy wyprowadzeniem psa na spacer.

Wprowadzone dzisiaj ograniczenia mają dotyczyć także – choć akurat w Łowiczu jest to sprawa dość marginalna – transportu zbiorowego, z którego można korzystać tak, aby tylko co drugie miejsce było zajęte. Z kolei zgromadzenia mają nie przekraczać więcej nić dwóch osób, wyjątek stanowi jedynie rodzina. Natomiast w uroczystościach i obrzędach religijnych będzie mogło uczestniczyć do 5 osób (plus ksiądz).

Jak powiedział na konferencji minister zdrowia Łukasz Szumowski, ograniczenie wyjść z domu praktycznie do zera, podobnie zgromadzeń, jest konieczne po to, by ratować ludzkie życie – i na pewno jeszcze bardziej niż cokolwiek, co było dotąd wprowadzane, wpłynie na nasze życie.

Zakazy mają obowiązywać do 11 kwietnia.

Dzisiejsze radykalne ograniczenia poruszania się w związku z epidemią, moim zdaniem są:

Loading ... Loading ...

Stan zagrożenia epidemicznego – duże ograniczenia

4 komentarze

  1. Jeśli ktoś jest idiotą to niech płaci mandaty

  2. Możesz pożyczyć latlerka:))))

  3. A wyjście do bankomatu, do starszych rodziców, po części do zepsutej np instalacji hydraulicznej??? Żeby przegonić spacerowiczów z bulwarów wiślanych to trzeba sięgać aż po takie akty prawne? Ja przestrzegam wszystkich zasad, ale boję się, że nasza policja teraz dopiero będzie nabijać państwu kabzę obfitymi mandatami. Jak nic, przyjdzie pożyczyć najwyżej psa od sąsiadki…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.