Opłatek to nie tylko cienkie ciasto, do zrobienia którego potrzebne są woda, mąka i opłatkownica. O tym, że nie jest wcale tak łatwo zrobić kształtny opłatek, przekonali się Monika i Marcin Szczepanikowie z Bednar, którzy powołali do życia firmę Tradycja Łowicka.

Monika Szczepanik prezentuje matrycę zamontowaną w “żelazie”, na której widać wzory odciskane w czasie produkcji hostii. Fot. Tomasz Bartos

Firma powstała na bazie zbieranych przez Marcina od lat elementów wyposażenia łowickich chałup i podwórek. Do jego kolekcji trafiło tez kilka opłatkownic, z których najlżejsza waży 30 kg. To właśnie ona wykorzystywana jest do prowadzenia przez panią Monikę warsztatów z dziećmi.

Jakie i z czego zbudowane są opłatkownice, dlaczego są takie ciężkie, ile czasu trwa wypiek opłatka i co trzeba z nim zrobić, aby był ładny i równy?

Jak zrobić ozdoby przestrzenne z opłatka, tzw. „światy” i dlaczego opłatek ma szczególną moc – to wszystko przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczaniana.

Komentowanie nie jest możliwe.