Chłopiec z klas starszych Szkoły Podstawowej nr 1 w Łowiczu zachorował na gruźlicę. We wtorek 23 stycznia miało miejsce spotkanie w tej sprawie z rodzicami. Wojewódzki konsultant d.s. chorób płuc dzieci Anna Pankowska uspokajała na nim, że groźba zachorowania innych osób jest minimalna.

Dyrektor szkoły Teresa Sokalska-Lebioda powiedziała nam, że spotkanie uspokoiło, mocno z początku zaniepokojonych rodziców. – Doktor Pankowska bardzo rzeczowo i w przystępnym języku przedstawiła problem i jak się wydaje wyczerpująco, tych że z sali nie było już potem pytań – powiedziała nam.

Chłopiec przebywa obecnie w Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi, gdzie ordynatorem oddziału dziecięcego jest właśnie dr Pankowska. Na spotkaniu stan dziecka określiła jako dobry, jest aktywne, bierze udział w zajęciach, zdiagnozowano u niego gruźlicę, ale jak zaznaczyła jest słabo prątkujący i zakażenie się od niego chorobą jest mało prawdopobne.

Zapadła jednak decyzja, aby uczniowie z klasy, do której uczęszcza oraz dzieci z jednej ze świetlic środowiskowych w Łowiczu do której uczęszczał na zajęcia, zostały przebadane pod kątem gruźlicy.

Więcej o tym w czwartek w Nowym Łowiczaninie

2 komentarze

  1. W pełni popieram opinię Pani Luli. Dziwne, że dyrekcja i nauczyciele nie przestrzegają ochrony danych osobowych. No cóż, jaki kraj, taka szkoła. Wstyd.

  2. Szkoda, ze jeszcze nie podano inicjalow imienia i nazwiska chlopca, zeby caly Lowicz wiedzial kto zachorowal i wytykal go palcem. Chcecie zeby w szkole jak wroci byl ponizany przez to przez inne dzieci, lub nawet czul sie odrzucony.Prosze sie zastanowic w przyszlosci nad publikowaniem takich artykulow. Sa to dane tzw wrazliwe, wiec podawanie szkoly klasy i plci to juz przesada.