Miniony weekend Kasia Stańczyk spędziła otoczona bliskimi w swoim domu w Lenartowie. Mogła do niego przyjechać po upływie blisko pół roku od tragicznego wypadku na autostradzie, w wyniku którego znalazła się w śpiączce.

Kasia Stańczyk pożegnała się z w piątek z kliniką “Budzik”, gdzie została wybudzona ze śpiączki. Fot. Facebook Budzimy Kasię

– Przede wszystkim Kasia jest już osobą świadomą i wszystko pamięta – powiedziała nam jej siostra Marta Stańczyk. Wybudzanie Kasi ze stanu śpiączki było procesem, jednak przełom nastąpił w wakacje. O niesamowitych postępach, jakie nastąpiły w jej stanie zdrowia przeczytasz w dzisiejszym wydaniu naszej Gazety Nowy Łowiczanin i jej e-wydaniu. 

Lekarze z „Budzika” zrobili dla Kasi już wszystko, co mogli. Dalszą rehabilitację przejdzie w Centrum Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Bydgoszczy, które jest placówką prywatną. Jej leczenie można wesprzeć wpłacając dowolną sumę w ramach zbiórki na stronie zrzutka.pl.

7 komentarzy

  1. Kasiu super aż mi się łza w oku zakręcona trzymam za Ciebie za was kciuki……

  2. Bogu dzięki i Matce Boskiej, ktura czuwał, bo to wszystko jest w rękach Bożych. Dużo Zdrówka i szybkiego powrotu do dzieci i rodziny😘😉

  3. Brawo , dużo zdrówka ! Od takich wiadomości , człowiekowi lżej w życiu .

  4. Kubuś Puchatek

    Dzięki Bogu i niezwykłej klinice. Niech szybko wraca do pełni zdrowia.

  5. I to jest dobra wiadomość. Niech szybko wraca do zdrowia.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.