Przez weekend (13 i 14 kwietnia) na łowickim Starym Rynku trwa Kiermasz Wielkanocny. Choć dzisiejsza deszczowa pogoda zniechęciła wielu kupujących, to ci, którzy jednak zdecydowali się przyjść i obejrzeć kramy, nie wracali do domu z pustymi rękami.  

fot. ljs

Drugi z rzędu Kiermasz Wielkanocy w Łowiczu powoli wypracowuje sobie swoją utartą formułę. Dziś od rana burmistrz Krzysztof Kaliński częstował wszystkich babką, przygrywała śląska kapela, dzieci cieszyły się z zabawnego zajączka i kolorowej pisanki, zaś dorośli rozglądali wśród stoisk m.in. ze swojską wędliną, pieczywem i wielkanocnymi ozdobami. Stowarzyszenie Łączy nas Łowicz częstowało białym barszczem od Zofii Mycki oraz prowadziło grę miejską Jajeczni Detektywi.

fot. ljs

Kiermasz potrwa dziś do godz. 18., a wśród atrakcji jeszcze: spektakl Teatru Kulka oraz spotkanie z clownem, jak również dalszy ciąg warsztatów i animacji wielkanocnych.

Jutro, 14 kwietnia, kiermasz potrwa od godz. 12. do 18., a oprócz możliwości skorzystania z oferty stoisk w programie również warsztaty z tworzenia stroików, wianków i kartek świątecznych. 

4 komentarze

  1. burmistrzu gdzie są te tłumy ludzi

  2. Taki kiermasz powinien odbyć się na jakiejś sali. Przyszłoby na pewno więcej osób. Nie każdy lubi chodzić w taką pogodę.

  3. Wszystko ok tylko namiot stojący w rogu parkingu przy skrzyżowaniu na tyle utrudnia widoczność że połową samochodu trzeba wyjechać żeby coś zobaczyć(w nadziei że nikt w nas nie wiedzie jadąc od strony Podrzecznej).