Państwo Alina Jachimowicz i Włodzimierz Gułyj oraz ich 8-letnia córka Wiktoria dotarli dzisiaj, 23 grudnia, do swojego nowego mieszkania na os. Armii Krajowej w Łowiczu. To już 14 rodzina Polaków z Kazachstanu, sprowadzona do Łowicza jako repatrianci.

Dziadkowie pani Aliny Jan i Helena Jachimowiczowie zostali wywiezieni do Kazachstanu w 1936 roku z okolic Żytomierza. Nowi mieszkańcy przyjechali dzisiaj do Łowicza w towarzystwie bliskich, którzy już od lat mieszkają w Polsce (w Warszawie i Opolu). Wizytę złożyła im delegacja władz miejskich i MOPS na czele z burmistrzem Krzysztofem Janem Kalińskim. Z wizytą zapowiedzieli się też łowiccy repatrianci sprowadzeni w poprzednich latach.

15 komentarzy

  1. Nie mam nic przeciwko repatriantom z Kazachstanu , jednakże chcę uzmysłowić władzom miasta jeden b. ważny aspekt mianowicie praca dla nich.Cóż z tego , że zapewnia się na start mieszkanie, jakieś wsparcie rzeczowe na początek ale co dalej, podstawą bytowania jest praca zarobkowa. O tym burmistrz zapomina, praca w ramach stażów czy praca w Partnerskie na u. zlecenie to wielkie dobro dla tych rodzin? proszę napisać prawdę o tych ludziach po zetknięciu się z rzeczywistością w Polsce.

  2. Większość Polaków, która przebywa na Wschodzie znalazła się tam z nie swojej woli (zsyłki na Syberię i Kaachstanu, układ w Jałcie). To są nasi rodacy, więc powinniśmy im pomóc i ściągać do Polski, ile się da. W Polsce pracuje kilka milionów Ukraińców, ponieważ Polacy wyjeżdżają, bo nie chcą wykonywać tych prac bądź chcą lepiej zarabiać lub chcą zarobić na dom. W każdej chwili mogą wrócić do Polski, bo nikt ich stąd nie wyrzucił. Panie burmistrzu! Szacunek.

  3. Każdy kto czytał uważnie artykuły o repatriantach powinien wiedzieć co to za ludzie i na jakich zasadach do nas trafiają. Ja tam się cieszę że takie coś się dzieje. Życzę wszystkim rodzinom aby chociaż raz komuś taki cud się zdarzył i mogli poczuć się naprawdę bezpiecznie z cała rodziną. Wiecie co się dzieje z trolami w święta – raczej nic fajnego 🙂

  4. To jest dobra sprawa i nie powinno być żadnych krytycznych komentarzy- zanim ktoś chce skrytykować niech poczyta o wywózkach Polaków do Kazachstanu- zabrano im dorobek wielu pokoleń- gdzie do pociągu bydlęcego wagonu mogli zabrac kilka kilogramów bagażu- gdy w drodze umierały dzieci kobiety- gdzie kazano po przybyciu na miejsce budować sobie miejsce do spania- jamy w ziemi.. i cóż że to kolejne pokolenie i cóż ze może nie znają dobrze polskiego

  5. Repatrianci z polityką burmistrza i jego wydawaniem pieniędzy nie mają nic wspólnego. Ja się cieszę, że wracają. Już dawno powinno to mieć miejsce. Żaden kraj chyba tak długo nie zostawił swoich na zesłaniach. Serdecznie witamy:)))

  6. MIŁUJ BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO !!!

  7. Wszystkich masz w domu?

  8. To czemu go wybraliście ???????

  9. To czemu go wybraliście ???????

  10. To nie repatrianci. To drugie lub trzecie pokolenie. Pewnie polskim jezykiem nawet sie nie posluguja

  11. Poprzedni komentarz trafny. Właśnie, dlaczego władze miasta, ale też władze kraju, nie żegnają uroczyście polskich rodzin na stałe opuszczający nasz wspaniały kraj? Niedługo to w tym Łowiczu polską narodowość będą mieli tylko policjanci, klawisze i nauczyciele. W szpitalu już grasują Ukraińcy, sklepach pół na pół. A nasi rodacy, którym nie udało się załapać na państwowy etat muszą wyjeżdżać. Ale nikt po nich nie płacze. Luki wypełnią się przybyszami ze wschodu. Tylko po co taka feta?

    • Chyba mylisz repatriantów z imigrantami…

    • Nic nie rozumiesz dziecino… Poczytaj trochę na ten temat… A ja nie jestem ani policjantem, ani klawiszem, ani nauczycielem. I nie wyjeżdżam.

  12. Brawo,
    Tym samym kolejna rodzina z Łowicza musi wyjechać na zachód (Anglia, Holandią, Niemcy) szukając lepszego jutra, którego nie jest w stanie zapewnić obecnie panujący wspaniałomyślny burmistrz, który lekka ręką daje Siewierze pół miliona złotych, z naszych pieniędzy
    Szanowałem jako nauczyciela, ale władza do głowy niemiłosiernie mu uderzyła