Kolejne spotkanie mają za sobą zespoły UKS AP Champions Łowicz i MUKS Pelikan-2007 Łowicz. Tym razem w ramach  zaległego meczu 6. kolejki I ligi skierniewickiej okręgowej młodzików młodszych D2, które odbyło się w czwartek, 9 maja 2019 roku, obydwie drużyny walczyły ze sobą, a z pojedynku zwycięsko wyszli biało-zieloni, zamykając mecz wynikiem 6:1 (3:0). Drużyna trenera Konrada Ścibora wygrała natomiast w drugim spotkaniu, rozegranym w sobotę, 11 maja, z GKS Bedlno pokonując rywala 3:0 (1:0).

Fot.: Konrad Ścibor.

Przewaga zespołu trenera Michała Adamczyka była zdecydowana, co widać było od początku spotkania. W każdym elemencie gry dominowali nad zespołem Akademii i narzucali rytm całemu spotkaniu. Mimo pewnego zamieszania, które wprowadzali na boisku sami zawodnicy Pelikana, próbując wpisać się indywidualnie na listę strzelców, udało się im wywalczyć pięciobramkowe zwycięstwo. W drugiej odsłonie drużyna Akademii zaznaczyła swoją obecność zdobywając jedyną bramkę w tym meczu.

– Zasłużenie Pelikan wygrał. Kontrolował przebieg spotkania. My w pierwszej połowie zmuszeni byliśmy do wyprowadzenia kontr, natomiast mieliśmy też po kontrach swoje dwie sytuacje, ale kapitalnie spisał się bramkarz Pelikana. Ogólnie to był bardzo ciekawy mecz, mimo tego, że warunki dyktował Pelikan, to my wychodziliśmy z ciekawymi kontrami. Bardzo dobre piłki podawał Michał Pawlina, które przecinały linię obrońców i często Bartek Blus i Oliwier Pietrzak mieli szansę, aby ściąć ze skrzydła i próbować okazji strzeleckich. Natomiast bardzo dobra postawa bramkarza spowodowała, że Pelikan nie stracił więcej bramek – skomentował trener AP Champions, Ścibor.

– To nie był mecz w najlepszym wydaniu mojego zespołu. Oczywiście wygrana cieszy. Za bardzo chcieliśmy wygrać i to powodowało sporo chaosu w grze. Po strzeleniu dwóch bramek i prowadzeniu gry, każdy chciał wpisać się na listę strzelców, a to powodowało duże zamieszanie. Wynik mógł być znacznie większy, ale było dużo zmarnowanych sytuacji. Nie potrzebna stracona bramka, ale moim zdaniem padła ze spalonego. Byliśmy zespołem lepszym pod każdym względem i na każdym kawałku boiska. Zasłużone zwycięstwo – ocenił trener Pelikana-2007, Adamczyk.

Zupełnie inaczej prezentowali się na boisku gracze Akademii w wyjazdowym meczu z Bedlnem, rozegranym w ramach 8. kolejki . Przez całe spotkanie  kontrolowali grę i pod każdym względem byli zespołem lepszym. Potwierdził to wynik końcowy, czyli 3:0 dla Championsów.

– Bedlno to na pewno bardzo silna drużyna, z którą bardzo trudno się gra, szczególnie na ich boisku. Zaczęliśmy mecz grą w średnim pressingu i tak graliśmy przez całą pierwszą połowę. Z przebiegu gry, to my mieliśmy więcej sytuacji i my otworzyliśmy wynik, ale taka gra zmuszała nas do cofania się w strefę pod własną bramkę. Bedlno częściej utrzymywało się przy piłce, naciskało, a my  wychodziliśmy z groźnymi kontrami. Dwie sytuacje zmarnował Bartosz Lus, raz trafiając w spojenie. Mimo, że pod własną bramką kontrolowaliśmy sytuację, to ta gra mnie, jako trenera nie satysfakcjonowała, dlatego w drugiej połowie dokonaliśmy pewnych roszad. Zagraliśmy już wysokim pressingiem, krótko kryliśmy przy rzutach od bramki, zmuszaliśmy przeciwnika do gry drugą stroną boiska, ukierunkowując ich grę, co przyniosło skutek, bo w drugiej odsłonie to my kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Częściej gościliśmy pod bramką rywala, oddawaliśmy groźne strzały. Dwanaście minut przed końcem dokonałem ponownej roszady, które okazały się kluczowe dla przebiegu dalszych akcji, ponieważ w 55. minucie po dośrodkowaniu piłki przez Jakuba Barańskiego, bramkę zdobył Lus, a końcówce spotkania, po asyście Adriana Kołodziejczyka, na listę strzelców wpisał się Barański –  opowiedział trener AP Championsa, Ścibor.

Zaległy mecz 6. kolejki I ligi skierniewickiej okręgowej młodzików młodszych D2:
UKS AP Champions Łowicz – MUKS Pelikan-2007 Łowicz 1:6 (0:3); br.: Oliwier Pietrzak (55) – Karol Cywiński 2 (3 i 13), Tomasz Kochanek (12), Alan Masłowski (32) i Aleksander Kozłowski 2 (52 i 56).
AP: Kacper Ceroń – Julia Antoniak, Adrian Kołodziejczyk, Maksymilian Mularski – Oliwier Pietrzak, Michał Pawlina, Jakub Barański, Bartosz Lus – Maja Kubel. Na zmiany wchodzili: Oskar Dańczak.
Pelikan-2007: Bartosz Ciupiński – Adrian Kret, Antoni Wolski, Rafał Ugarenko, Kamil Kostrzewski – Alan Masłowski, Dominik Nowak, Tomasz Kochanek – Karol Cywiński. Na zmianę wchodzili: Wojciech Reske – Krzysztof Kutermankiewicz, Tomasz Zrazek, Szymon Pilichowski, Krystian Kapusta, Aleksander Kozłowski i Bartosz Grzegorek.

8. kolejka I ligi skierniewickiej okręgowej młodzików młodszych D2:
GKS BedlnoUKS AP Champions Łowicz 0:3 (0:1); br.: Oliwier Pietrzak (12), Bartosz Lus (55) i Jakub Barański (60).
AP: Oskar Dańczak – Julia Antoniak, Adrian Kołodziejczyk, Maksymilian Mularski – Jan Burzykowski, Jakub Barański, Michał Pawlina, Oliwier Pietrzak – Bartosz Lus. Na zmiany wchodzili: Maja Kubel i Daniel Żakowski.

MGKS Białka Biała Rawska MLKS Widok Skierniewice 1:7
RKS Mazovia Rawa Mazowiecka – LKS Orlęta Cielądz 13:0
Pauza: MUKS Pelikan-2007 Łowicz.

1. MLKS Widok Skierniewice (1) 6 18 43-3
2. RKS Mazovia Rawa Mazowiecka (2) 6 16 47-3
3. MUKS Pelikan-2007 Łowicz (3) 6 13 32-5
4. UKS AP Champions Łowicz (4) 6   9 11-25
5. MGKS Białka Biała Rawska (5) 6   3 4-41
6. LKS Orlęta Cielądz (6) 6   3 3-38
7. GKS Bedlno (7) 6   0 2-27


8. kolejka I ligi skierniewickiej okręgowej młodzików młodszych D2 (2019.05.18-19):
UKS AP Champions Łowicz – MLKS Widok Skierniewice (s, godz. 18.00)
MUKS Pelikan-2007 Łowicz MGKS Białka Biała Rawska (n, godz. 10.00)
LKS Orlęta Cielądz – GKS Bedlno (s, godz. 13.00)
Pauza: RKS Mazovia Rawa Mazowiecka.
Zaległy mecz 6. kolejki I ligi skierniewickiej okręgowej młodzików młodszych D2 (2019.05.20):
MLKS Widok SkierniewiceRKS Mazovia Rawa Mazowiecka (po, godz. 17.00)

Fot.: Konrad Ścibor.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.