Do dwóch nietypowych interwencji wyjeżdżali wczoraj, 12 lipca, policjanci i strażacy.

Straż pożarna Łowicz, fot. ilustracyjne
Straż pożarna Łowicz, fot. ilustracyjne

Tuż przed godz. 17.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o zaskrońcu, który został zauważony na terenie posesji przy ul. Podgórnej na osiedlu Górki w Łowiczu. Wąż skrył się przy rynnie. Strażacy schwytali go do worka i wypuścili w pobliskim lesie. – Dawno już nie mieliśmy wezwania do zaskrońca – powiedział nam dyżurny stanowiska kierowania w PSP Łowicz.

Ok. godz. 22.30 policjanci interweniowali na drodze krajowej nr 14 w Jamnie, gdzie dwa dziki wtargnęły na jezdnię i doprowadziły do kolizji z ciężarowym DAF-em, którym kierował 45-letni mężczyzna.

6 komentarzy

  1. Widocznie dziki śpieszyły się żeby zdążyć na 13 do Kiernozi. W końcu dzień kiernoza bez nich

  2. To chyba normalne że wzywamy straż kiedy nie możemy sobie poradzić. W czym problem? Straż pomaga ludziom, bo sąsiedzi niekoniecznie. Ja wzywałem do gniazda szerszeni bo spółdzielnia odmówiła pomocy.

  3. Bardzo dużo pojawiło się zaskrońców.. przez klika lat nie widziałem żadnego, to w tym roku już 4.

  4. Kubuś Puchatek

    Wzywać straż (na dodatek państwową) do zaskrońca. Górkom gratulujemy pomysłowego obywatela. Za taką “pomysłowość” powinien być obciążony kosztami.

    • na szczęście do zaskrońca pojechali ochotnicy z łowicza, to akcja na miarę ich możliwości..

      • Ja bym wezwał PSP Łowicz bo oni się nadają do tego! Najlepiej wysłać do plamy oleju trzy wozy! Ciekawe kto za to płaci!!! Powinni się za to beknąć!