Po wczorajszym (19 marca) wypadku na autostradzie A2 w okolicach Czatolina, na pasie w kierunku Warszawy, korki sięgnęły okolic Dmosina.

Fot. OSP Łyszkowice
Fot. OSP Łyszkowice

Ruch na autostradzie w tym kierunku był całkowicie zablokowany ze względu na poprzeczne ustawienie samochodów po zderzeniu.

Do wypadku doszło kilka minut po godzinie 20 na 383 km A2. W wypadku brały udział dwa auta dostawcze oraz jeden samochód osobowy. Poszkodowane zostały trzy osoby.

Pas w stronę Warszawy był całkowicie zablokowany przez blisko 3 godziny. Policja kierowała objazdami drogą krajową nr 14 już na węźle autostradowym w Strykowie.

Na miejscu działali strażacy z OSP Łyszkowice, Czatolin oraz strażacy zawodowi z Łowicza i Strykowa, trzy zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz pracownicy służby autostradowej.

Fot. OSP Łyszkowice
Fot. OSP Łyszkowice

1 komentarz

  1. To samo było w niedziele od godz. 17. Korek kilka km do zjazdu na 14 w Strykowie!!! Nie rozumiem dlaczego przed rozjazdem Gdańsk – Warszawa/Poznań – na węźle Łódz Północ – nie ma tablicy informacyjnej (baneru) z informacja że A2 do Warszawy jest zamknięta. W razie wypadku tylko policja blokuje zjazd do Warszawy. Gdybym miał informację, to jadę sobie od Łodzi prosto na Gdańsk i wyjeżdzam w Piatku, a tak nie mozna zawrocic i trzeba jechac albo na Poznań (na płatną) albo czekac 3 godziny w korku w Strykowie. Oczywiscie wybrałem płatną i zjechałem zjadem – Zgierz, ale straciłem sporo kilometrów.