Pierwszy przetarg na wykonawcę ronda w centrum miasta, który zaplanowano na 12 lipca zakończył się fiaskiem. Nie zgłosił się żaden wykonawca, co potwierdza, że firmy po uruchomieniu inwestycji unijnych mają wiele zleceń i drobnych prac nie chcą.

Żychlin. W miejscu czerwonej plamy powstanie rondo. Fot. D. Grąbczewska
W miejscu czerwonej plamy powstanie granitowe rondo, fot. Dorota Grąbczewska

Zaglądając do dokumentacji przetargowej wiemy jednak jak rondo ma wyglądać. Przebudowane zostanie całkowicie skrzyżowanie ulic: 1 Maja, Narutowicza, Łukasińskiego i 29 Listopada. Ponieważ miejsca na zorganizowanie ronda jest stosunkowo niewiele, żychlińskie rondo będzie zrobione z kostki granitowej o średnicy 8 m, które będzie wyniesione tylko ok. 5-6 cm, by ewentualnie mógł po nim przejechać duży samochód ciężarowy. Wokół będzie granitowy pierścień o szerokości 2 m i nawierzchnia asfaltowa o szerokości 6,5 m. Tak więc cała szerokość ronda wraz z jezdnią wokół, będzie zajmować 25 m.

Rondo to jednak pierwszy etap realizacji inwestycji. W drugim etapie (na razie o nieokreślonym terminie) urząd planuje zmodernizować ciągi komunikacyjne wokół fontanny i kościoła.

Więcej o tym jak to miejsce będzie wyglądać – przeczytasz w najnowszym numerze Nowego Łowiczanina dla Żychlina, Bedlna, Oporowa i Pacyny.

2 komentarze

  1. Chodzi o to, żeby za niepotrzebną inwestycję w kociej mieścinie wziął ktoś grubą kasę.

  2. tam nie rondo potrzebne tylko zwykłe podporządkowanie ulicy mniej przelotowej

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.