26 czerwca o godz. 23.10 na drodze krajowej nr 14 w Krępie pod jadącą w kierunku Domaniewic Scanię wpadł łoś. Zwierzę nie miało szans w zderzeniu z TIR-em. Kierowcy ciężarówki – a był nim 52-letni mieszkaniec Łowicza, nic się nie stało, był trzeźwy.

Łoś, który zginął w nocy 24/25 czerwca w wypadku na drodze 703.

To drugi w tym tygodniu wypadek z udziałem łosia. W nocy 24/25 czerwca doszło do kolizji samochodu Seat z łosiem na drodze 703 – na wysokości Ostrowa. Kobieta biorąca udział w zdarzeniu trafiła do szpitala, ale nie wymagała hospitalizacji.

– Nie mamy wpływu na to, że dzikie zwierze wyjdzie nam na drogę, jedynie ostrożność może zminimalizować skutki takich wypadków – ostrzega policja.

16 komentarzy

  1. Grzegorz z Łowicza

    Biedny Łoś. Pewnie ojciec dzieci

  2. A Łoś był trzeźwy? Ktoś to zbadał. Artykuł bezsensu.

  3. Anonim ale ty jesteś wrażliwy.Przyidż zimą na dworzec kolejowy i zobacz w jakich warunkach nocują ludzie.Chyba że nie uważasz ich za ludzi.

    • Jak sobie pościelili, to tak śpią. Ich wybór.

      • Widzę że na wszystkim się znasz w prawie wszystkich tematach dodajesz swoje trzy grosze.Wyśmiewasz się z ludzi którzy mają różne problemy. Życzę Ci abyś nie musiał żyć w takich warunkach jak Ci ludzie.Pozdrawiam.

      • Życzenia przyjęte.

  4. Łoś samobójca. Niemiłe mu było życie

  5. Kolejne zdjęcie padłego zwierzęcia na NŁ. Gratuluję redakcji smaku.