Ze sznurka yoyo potrafią zrobić serce, wieżę Eiffla i inne sploty. Do perfekcji opanowali takie triki jak trapez, trapez and his brothers, matrix, buddha, buddha revenge, 2 or o. Marcel Ołubek i Norbert Major bawią się yoyo i wystartowali w Mistrzostwach Polski z tym… sporcie.  
Obaj nastolatkowie, obecnie uczniowie klasy III Gimnazjum nr 4 na Bratkowicach w Łowiczu grali około 5 lat w koszykówkę, w jednej drużynie. Od roku “machają yoyo”. Robią to kilka godzin dziennie, Marcel zaczął jako pierwszy. Teraz bawi się yoyo na każdej przerwie, w domu około 3 godzin codziennie. Ma od sznurka zniszczone dłonie, ale zdarzyło mu się także przeciąć sobie łuk brwiowy.Sąd się wziął pomysł na takie zajęcie? Norbert mówi, że trzeba sobie obejrzeć film o chińskich mistrzach yoyo, z jaką szybkością oni “machają”, wtedy ma się chęć samemu spróbować.
Pierwsze yoyo Marcel kupił na allegro za 60 zł, ale to nie było jeszcze takie profesjonalne, jakie ma obecnie. Na poczekaniu w rozmowie z nami rozkłada swoją zabawkę na części pierwsze. – To jest rowek, który blokuje sznurek, łożyska, gumowa uszczelka – wyjaśnia i pokazuje. Takie cacko kosztuje około 100 dolarów, czyli 300–350 zł.
Norbert dodaje, że yoyo robo się w ostatnim czasie coraz bardziej popularne, więc można je kupić już taniej, wymienia dwaie marki Yoyo Factory oraz Bist.
 
Mistrzostwa Polski po raz dziewiąty

24 kwietnia w Łodzi, w kinie Cytryna przy ul. Pomorskiej odyły się IX Mistrzostwa Polski w Yoyo. Brało w nich udział około 150 zawodników z Polski i 10 gości zagranicznych. Większość to chłopcy, choć nie tylko. Nasi rozmówcy mówią o Angielce, która całkiem nieźle “machała” i 40–latku, który bawi się yoyo ponad 25 lat. Aby wziąć udział w mistrzostwach nie trzeba było brać udziału we wcześniejszych eliminacjach. Wszystko odbywało się w sobotę w Łodzi. Impreza rozgrywana w kilku kategoriach trwała od rana do godz. 22.30. Eliminacje polegały na wykonaniu obowiązkowych trików, których nazwy wspomnieliśmy na wstępie. Podczas dogrywki zrobić trzeba wersje utrudnione tych trików np. suicide, przy czym punktowane jest ich bezbłędne wykonanie.   
W końcowej punktacji Marcel zajął miejsce II w kategorii Junior Freestyle, Norbert również miejsce II, ale a kategorii podstawowej. Nagrodami były yoyo oraz gadzety związane z tym sportem.
Marcel i Norbert mają nadzieje, że ich sukces zainteresuje innych łowiczan tym sportem. Nie mają wprawdzie pomysłu na to, jak mogliby yoyo propagować, ale chętnie pomogą radą i pokazem osobom, które się do nich zwrócą. Oto ich numery tel. Noberta Majora 662–610–870, Marcela Ołubka 794–688–295.

(mwk)

Komentowanie nie jest możliwe.