W ostatnią sobotę, 28 września 2019 roku, Maciej Jędrachowicz, pochodzący z Łowicza maratończyk, a kiedyś stały bywalec łowickich boisk piłkarskich, dokonał nie lada osiągnięcia! Ukończył 37. Spartathlon, czyli morderczy ultramaraton, rozgrywany w Grecji od 1983 roku. 

Zmęczony, ale szczęśliwy Maciej Jędrachowicz (po środku), po dobiegnięciu na metę. Fot.: Maciej Jędrachowicz.

Jest to jeden z najtrudniejszych biegów na świecie. Zawodnicy w czasie mniejszym niż 36 godzin muszą pokonać trasę Ateny – Sparta, które dzieli 246 kilometrów. Jest to nawiązanie do wyczynu Filippidesa, czyli starożytnego greckiego posłańca, który przebiegł ten dystans, aby prosić spartańczyków o pomoc w bitwie pod Maratonem. Według legend antyczny biegacz wyruszył z Aten o świcie, a do Sparty przybył już o zmierzchu kolejnego dnia. 

Aby wziąć udział w biegu, uczestnicy muszą spełnić określone wymagania: ukończyć i udokumentować bieg na 100 km w czasie mniejszym niż 10 godzin, bieg na minimum 200 km w określonym czasie lub poprzednią edycję Spartathlonu w czasie mniejszym niż 36 godzin. Czasami i to nie wystarczy. W przypadku dużego zainteresowania, zawodnicy biorą udział w losowaniu. Tak było w przypadku Macieja Jędrachowicza, do którego los się uśmiechnął i pozwolił mu zakwalifikować się do zawodów.

Maciej ukończył bieg w czasie 35:35,03 h, plasując się tym samym na 177. miejscu w klasyfikacji generalnej.

Na całej trasie aktywnie pomagał mu i wspierał go support team, czyli brat Macieja – Jakub Jędrachowicz, oraz przyjaciel – Jakub Pęśko

Fot.: Maciej Jędrachowicz.
Fot.: Maciej Jędrachowicz.
Fot.: Maciej Jędrachowicz.
Fot.: Maciej Jędrachowicz.

6 komentarzy

  1. Aldente

  2. Gratulacje Maciej

  3. Zainteresowany

    Jestem pod wrażeniem. Gratulacje!

  4. Super, gratulacje!

  5. Super wyczyn. Gratuluję jesteś wielki.

  6. Brawo Maciej!!!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.