Były prezes Trybunału Konstytucyjnego sędzia Jerzy Stępień spotkał się w piątek 28 lipca o godz. 21 przed Sądem Rejonowym w Łowiczu z osobami protestującymi od tygodnia przeciwko rządowej reformie sądownictwa. Po drugiej stronie ulicy na Końskim Targu odbyła się kontrmanifestacja Klubu Gazety Polskiej i osób, które czują się pokrzywdzone przez wymiar sprawiedliwości.

Spotkaniu przed sądem tradycyjnie towarzyszyło utworzenie napisu “Veto” ze świeczek oraz odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego. – Witam wszystkich spacerowiczów – ironizował na wstępie radny miejski Mariusz Siewiera, nawiązując do wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka. 

Następnie o zabranie głosu poproszono sędziego Jerzego Stępnia, który najpierw odniósł się do ostatnich wydarzeń politycznych i kondycji sądownictwa w Polsce, a następnie odpowiadał na pytania. Wiele osób wyrażało w nich obawę o to, że rząd jeszcze w wakacje będzie starał się zgromadzić niezbędną większość posłów, by odrzucić veto prezydenta, bądź też, że zapowiadane przez głowę państwa projekty ustaw będą zawierały jedynie kosmetyczne zmiany w stosunku do tych, które forsuje PiS. 

– Gdyby nie te wasze czuwania, demonstracje w całym kraju, to prezydent podpisałby te ustawy (…). Robi się wszystko, żeby sędziów podporządkować politykom. Na pewno na tym się nie skończy, następne mogą być wolne media. Wszystko zmierza w stronę dyktatury – mówił sędzia Jerzy Stępień. 

Uczestnicy manifestacji przynieśli ze sobą kartki, na których w słowie “Konstytucja” wyróżnione zostały słowa “Ty” i “Ja”. – To w małych miastach pokazujecie swoje twarze, nie ukrywając się w pięćdziesięciotysięcznym tłumie – doceniał postawę łowiczan poseł Paweł Bejda. 

Po drugiej stronie ulicy, z transparentami kontr-manifestowało środowisko Klubu Gazety Polskiej oraz osób, które czują się pokrzywdzone przez sądy. Przez megafon wytykano, że sędzia (w tym wypadku w spoczynku – przyp. red.) nie powinien uczestniczyć w manifestacji o tematyce politycznej. Podawano też przykłady na “patologię” w sądach, a nawet modlono się za protestujących po drugiej stronie ulicy. 

Kontrmanifestacja potrwała ok. 30 minut, zaś spotkanie z sędzią Jerzym Stępniem skończyło się ok. godz. 22.30. Szczegółowo będziemy relacjonować ich przebieg na łamach Nowego Łowiczanina – w czwartek, 4 sierpnia.

Komentowanie nie jest możliwe.