Marcin Brzózka – młody mieszkaniec Strykowa, podopieczny Środowiskowego Domu Samopomocy w Głownie, miłośnik historii i teraźniejszości swojego rodzinnego miasta, spełnia obietnicę daną na naszych łamach w październiku tego roku. W pojedynkę, choć wolałby z pomocą także innych ludzi dobrej woli, porządkuje stary ewangelicki cmentarz. Miejsce, choć położone niemalże w centrum miasta, obok cmentarza katolickiego, jest zaniedbane

Młody mieszkaniec Strykowa, Marcin Brzózka porządkuje zarośnięty cmentarz ewangelicki. Fot. L. Jóźwiak-Staszewska
Młody mieszkaniec Strykowa, Marcin Brzózka porządkuje zarośnięty cmentarz ewangelicki. Fot. L. Jóźwiak-Staszewska.

26-letni strykowianin od dawna nie mógł pogodzić się z tym, że nekropolia zarasta akacjami, krzakami, trawą, a ludzie wykorzystując to, robią sobie z niej śmietnisko. Zdarzały się sytuacje, że ktoś remontując nagrobek po sąsiedzku pozbywał się gruzu, wysypując go właśnie na część ewangelicką.

Więcej o tym, co trzeba na cmentarzu zrobić i kto powinien się tym zająć, przeczytasz w najnowszym numerze Wieści z Głowna i Strykowa.

2 komentarze

  1. Gratulacje Marcin! – wytrwałości i zaparcia w tym co robisz! Ja walczę samotnie od roku na cmentarzu ewangelickim w Bukowcu. Jest nas więcej na terenie całej Polski!

  2. czarnej mafii nie pomagam niestety