Ostatnie wydarzenia z nawałnicą, które przeszły nad Polską i nad regionem, sprawiły, że część mieszkańców bloku przy ul. Łąkowej 11a w Żychlinie, na którym stoi kilkunastometrowy masz telefonii komórkowej, wyraża swój niepokój. Tym bardziej, że w podobne maszty PSP w Kutnie i Łęczycy strzeliły pioruny.

Kilkunastometrowy maszt telefonii komórkowej na bloku Łąkowa 11a wzbudza niepokój mieszkańców. Fot. Dorota Grąbczewska

– Na co ten maszt stoi na naszym bloku? To potencjalne zagrożenie, może ściągać na blok pioruny – mówi mieszkanka bloku, która prosi o zachowanie anonimowości.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Łąkowej, Piotr Jarosz wyjaśnia, że właściciel masztu systematycznie przedkłada władzom spółdzielni protokoły z jego przeglądu, wykonywane przez wyspecjalizowaną firmę. – Niebezpieczeństwa nie ma – uspokaja. – Maszt stoi już od kilku lat. Kataklizmy się zdarzają, ale bać się wszystkiego nie można.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.