Długo wyczekiwany przez kibiców pierwszy mecz ligowy Pelikana Łowicz nie zakończył się po myśli łowiczan. Podopieczni trenera Marcina Płuski zostali pokonani w niedzielę, 6 sierpnia 2017 roku, na własnym stadionie sportowym przez KS Ursus Warszawa 0:1 (0:0).

Fot.: Gogo

Nie tego oczekiwali kibice, choć gra biało-zielonych dawała nadzieję na dobry wynik. Łowiczanie stwarzali dużo dogodnych okazji do zdobycia bramki, ale nie trafiali do siatki. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo, choć tylko doskonała interwencja bramkarza, Daniela Maliny, uratowała Pelikan od straty bramki, po strzale w wykonaniu Piotra Ćwika. Po przerwie skuteczność biało-zielonych w dalszym ciągu nie stała na wysokim poziomie. Swoją szansę, na miarę trzech punktów, wykorzystali goście, którzy w 62. minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Przemysława Sztybrycha. Mimo dużego zaangażowania Pelikan nie zdołał doprowadzić do wyrównania i po raz pierwszy od wielu lat przegrał mecz inauguracyjny na własnym boisku.

– W pierwszej połowie powinniśmy wcisnąć bramkę, bo mieliśmy dużo sytuacji, zwłaszcza po stałych fragmentach gry, gdy się kotłowało pod polem karnym Ursusa. Trochę nam tego zabrakło. W drugiej połowie meczu jedna sytuacja rozstrzygnęła całe spotkanie. Ursus miał tę sytuację i ją wykorzystał. Później przeszliśmy na ostatnie dziesięć minut na 3-5-2, dobrze biegaliśmy, ale zabrakło nam skuteczności uderzeń do bramki i trochę w fazie budowania, wydaje mi się, za wolno graliśmy. Zabrakło nam płynnej zmiany orientacji gry z jednej na drugą stronę, bo jak to robiliśmy, to nam się udawało w mniejszym, bądź większym stopniu, przedostawać się wyżej. Na pewno nie mogę moim zawodnikom odmówić walki i zaangażowania do ostatniej minuty, bo te cechy były na bardzo wysokim poziomie i dążyliśmy do tego aby zremisować to spotkanie. Nie udało się. Teraz mamy cały tydzień, aby popracować nad mankamentami. Zrobimy wszystko, aby w kolejnym meczu już zapunktować – podsumował po spotkaniu trener Płuska.

1. kolejka III ligi – grupa I:
KS Pelikan Łowicz – KS Ursus Warszawa 0:1 (0:0); br.: Przemysław Sztybrych (62).
Pelikan: Daniel Malina – Mateusz Jagiełło (81 Sebastian Kaczyński), Grzegorz Wawrzyński, Daniel Bończak, Michał Adamczyk (70 Kamil Kuczak) – Bartosz Bujalski, Przemysław Bella – Michał Wrzesiński (63 Mateusz Kasprzyk), Taras Jaworski, Fabian Woźniak – Robert Kowalczyk (75 Daniel Ciechański).
Ursus: Artur Haluch – Jakub Kabala, Damian Ślesicki (81 Robert Łuszczyński), Adrian Zawadka, Maciej Mąka – Mateusz Muszyński (84 Michał Ambrozik), Piotr Ćwik, Patryk Kamiński, Przemysław Sztybrych, Szymon Kołosowski  –  Paweł Wolski (86 Maksymilian Vogtman).
Sędziował: Grzegorz Kawałko (Białystok). Żółte kartki: Patryk Kamiński i Przemysław Sztybrych (Ursus).

ŁKS 1926 Łomża – ZKS Olimpia Zambrów 0:1 (0:1); br.: Mateusz Jastrzębski (3).
KS Polonia Warszawa – MKS Kaczkan Huragan Morąg 1:2 (1:0); br.: Mateusz Małek (41) – Mateusz Bogdanowicz (53) i João Criciúma (70).
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki – KS Warta Sieradz 2:2 (1:0); br.: Kamil Wolski (24) i Mariusz Gabrych (78) – Marcin Kacela 2 (76 i 86).
MLKS Victoria Sulejówek – RTS Widzew Łódź 2:1 (0:0); br.: Samuelson Odunka (71) i Daniel Smuga (73) – Marcin Kozłowski (72).
OKS Sokół Ostróda – MKS Ełk 0:2 (0:0); br.: Patryk Gondek (51) i Hubert Molski (56).
RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki – CWKS Legia II Warszawa 3:1 (2:0); br.: Jakub Rozwandowicz (19), Wiktor Żytek (21 karny) i Krystian Kolasa (86) – Mateusz Majewski (85).
BKS Tur Bielsk Podlaski – TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki 0:1 (0:0); br.: Sebastian Kobiera (90+1).
Rolimpex GKS LZS Wikielec – KS Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:2 (1:1); br.: Kamil Smyt (14) – Marcin Kajca (44) i Maciej Koziara (73).

1. RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki (5) 1 3 3-1
2. MKS Ełk (11) 1 3 2-0
3. KS Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubuskie (1) 1 3 2-1
    MKS Kaczkan Huragan Morąg (12) 1 3 2-1
    MLKS Victoria Sulejówek (b) 1 3 2-1
6. ZKS Olimpia Zambrów (s) 1 3 1-0
    KS Ursus Warszawa (13) 1 3 1-0
    TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki (9) 1 3 1-0
9. MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (4) 1 1 2-2
    KS Warta Sieradz (b) 1 1 2-2
11. KS Polonia Warszawa (s) 1 0 1-2
      Rolimpex GKS LZS Wikielec (b) 1 0 1-2
      RTS Widzew Łódź (3) 1 0 1-2
14  ŁKS 1926 Łomża (10) 1 0 0-1
      KS Pelikan Łowicz (7) 1 0 0-1
      BKS Tur Bielsk Podlaski (b) 1 0 0-1
17. CWKS Legia II Warszawa (8) 1 0 1-3
18. OKS Sokół Ostróda (6) 1 0 0-2


2. kolejka III ligi – grupa I (2017.08.12-13):
KS Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie – KS Pelikan Łowicz (n, godz. 11.00)
TS Konsport Sokół Aleksandrów Łódzki – KS Warta Sieradz (s, godz. 12.00)
MKS Ełk – MLKS Victoria Sulejówek (s, godz. 13.00)
CWKS Legia II Warszawa – OKS Sokół Ostróda (s, godz. 15.00)
MKS Kaczkan Huragan Morąg – ŁKS 1926 Łomża (s, godz. 17.00)
KS Ursus Warszawa – KS Polonia Warszawa (s, godz. 17.00)
ZKS Olimpia Zambrów – RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (s, godz. 17.00)
RTS Widzew Łódź – MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki (s, godz. 19.10)
BKS Tur Bielsk Podlaski – Rolimpex GKS Wikielec (n, godz. 16.00)

Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo

Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo
Fot.: Gogo

Fot.: Gogo

2 komentarze

  1. Bez taktyki tylko długa piła i walka. Co się stało z Pelką z wiosny? Zmieńcie trenera bo ten wygląda jak traktorzysta z GSu i za kołnierz nie wylewa. Ogólnie chaos. a Łaski jeszcze jest?

  2. Nie wiem gdzie te sytuacje?? Żadnej klarownej sytuacji nie było dla Pelki, może ze 3 akcje gdzie piłkarze wymienili kilkanaście podań. Ogólnie kopanina i najczęściej to była długa piła i tyle.
    Poziom sędziowski to już bez komentarza bo przez tyle lat idzie przywyknąć że panwie w żółtych trykotach są delikatnie powiedziawszy dziwni i nie zrozumiali