W ostatnich dniach w mediach ogólnopolskich dużo mówi się o uczniach, dla których w związku z podwójnym rocznikiem może zabraknąć miejsc w szkołach średnich. W szkołach na terenie powiatu łowickiego jest raczej spokojnie – przygotowanych jest 2066 miejsc, przy zgłoszonych 1.716 wnioskach.

Egzamin w Gimnazjum nr 1 w Kompinie. fot. tb

Nie znaczy to, że wszyscy dostaną się do szkół, które wybrali – 124 uczniów nie dostało się na razie do żadnej. Będą mieli oni szanse w rekrutacji uzupełniającej, na którą szczególnie liczą zespoły szkół ponadgimnazjalnych nr 1 i 3, w których pierwszy nabór poszedł słabiej niż zakładano.

O tym ile klas pierwszych może powstać w poszczególnych szkołach średnich przeczytasz jutro – 18 lipca w Nowym Łowiczaninie.

9 komentarzy

  1. Łowiczak trzeźwo myślący

    Anonim znawca się nie wypowiedział?

  2. Jvfhjjnb

    Pokemony tak mocno próbujecie zaklinać rzeczywistość że pewnie wam zwieracze puściły……. hahaha………. to czuć……… hahaha

  3. Gimnazja w polskim systemie oświaty pojawiły się ponownie 1 września 1999 roku, a więc poprzedniemu rozmówcy coś się pomyliło. Na początku nie było łatwo, ale w końcu zaczęły świetnie funkcjonować. Dlaczego je zlikwidowano? Jak do tej pory nikt z likwidatorów nie podał żadnego sensownego wyjaśnienia. Jedyne to : “żeby było tak, jak było”, a taki argument na pewno nie przekonuje.

  4. Dalej głosujcie na PIS. Takie “zachwycające” efekty to tylko początek ich rządów.

  5. Strugieniczanka

    Poprzednia reforma przywracająca gimnazja (taki system był w Polsce przed II W.Ś. – absolwent Św. J.P. II) powinna być poddana ocenie w momencie aż pierwsi absolwenci skończą studia i trafią na rynek pracy. Pan Kaczyński, który nie ma dzieci wyjechał z tym pomysłem niczym radziecki uczony, który zauważył kukurydzę w Jackowicach i stwierdził , że w Kazachstanie będzie miał taka samą. Zresztą rycząc w polskim sejmie, na oponentów, że są kanaliami, gdyby jeszcze walił butem w mównicę, byłby kopią Chruszczowa. Mógł zażądać 7-klasowych podstawówek, taki też były w Polsce po wojnie.

    • Pomijając ten cały fragment z osobistą wycieczką do J. Kaczyńskiego, to o co chodzi w pierwszym zdaniu?
      “Poprzednia reforma przywracająca gimnazja (…) powinna być poddana ocenie w momencie aż pierwsi absolwenci skończą studia i trafią na rynek pracy. ”
      Pierwszy rocznik gimnazjum, to 1986. Pierwsi absolwenci po studiach trafili więc na rynek pracy 10 lat temu. Nie było więc problemu z taką oceną i w oczach wielu była ona negatywna stąd kolejna reforma.

      • Wg badań wiarygodnych instytucji gimnazjaliści bardzo dobrze radzą sobie na rynku pracy. Sam z podziwem patrzę na kolejne roczniki moich uczniów, którzy nie boją się wyzwań i zdobywają świat, nawet pomimo tego, że wyszli z takiego małego Łowicza. Mojemu pokoleniu – już z wolnej Polski – tej odwagi brak.

      • Jedni oceniają tak, inni inaczej. Mi chodziło tylko o to, że o taką ocenę można było się pokusić, bo przez tyle lat pierwsi gimnazjaliści już dawno pracują.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.