Chęć świadomego planowania ścieżki kariery przez pracowników nie powinna dziwić – coraz więcej osób stawia na rozwój. Jak więc znaleźć pracodawcę, który zapewnia potrzebne szkolenia, wymianę wiedzy, umożliwia awans, a jednocześnie sprawia, że każdy w firmie może poczuć się dobrze? Swoimi historiami podzielili się pracownicy firmy Corning – Ewelina Michalska, Katarzyna Adamowicz i Jarosław Grabowicz.

Początki w Corning

Ewelina (Team Leader – Audyt) o możliwości pracy w Corning dowiedziała się całkiem przypadkowo. Kiedy po zakończonym urlopie macierzyńskim zdecydowała się na powrót na rynek pracy, dawna znajoma poinformowała ją o rekrutacji w Corning. Długo nie zastanawiała się nad wysłaniem aplikacji – już w szkole średniej słyszała o światłowodach i ten temat bardzo ją interesował. Jarosław, który teraz jest trenerem operatorów, pracę w Corning rozpoczął dzięki agencji pracy tymczasowej – kiedy rozpadł się jego poprzedni zakład pracy, był zmuszony szukać nowego zatrudnienia. Jak sam przyznaje, wcześniej nie słyszał o firmie ze Strykowa, ale spodobała mu się przedstawiona oferta pracy, krótki proces rekrutacyjny i zakres obowiązków.

Nieco inaczej wyglądały początki pracy obecnej Dyrektor Produkcji, Katarzyny: – To było 12 lat temu. Firmę poznałam na Akademickich Targach Pracy, gdzie odbyłam ciekawą rozmowę z jednym z pracowników – dowiedziałam się, że firma stawia na nowe technologie, rozwój przemysłu i optymalizację procesów. To coś, z czym jako przyszła absolwentka automatyki chciałam mieć do czynienia. Zostawiłam CV i już po kilku dniach otrzymałam zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną, po której przyjęto mnie na praktyki.

Dziesiątki szkoleń i ciągły rozwój

– Zaczynałam od stanowiska operatora, na którym pracowałam dwa lata – wspomina Ewelina. – Ale firma nigdy nas nie ograniczała. Każdy, kto tylko chciał się rozwijać, mógł podnosić swoje kompetencje. Byłam zaangażowana, sporo się uczyłam, więc przełożeni mnie docenili i zaproponowali awans. Tak trafiłam do działu kontroli jakości, gdzie najpierw byłam audytorem, a potem starszym audytorem. Po 14 latach na tych stanowiskach awansowałam na Team Leadera, gdzie od roku spełniam się, kierując zespołem. Awanse wiążą się z nowymi obowiązkami i koniecznością podnoszenia swoich kompetencji. Na szczęście Ewelina mogła liczyć na wsparcie firmy, która zapewniła jej wszystkie potrzebne szkolenia.

Jarosława do zmiany stanowiska pracy na wyższe namówili przełożeni. – Zaczynałem od pozycji montera. Dzięki firmie zrobiłem potrzebne kursy i zdobywałem kolejne certyfikaty, aż dostałem propozycję objęcia stanowiska trenera. Na początku nie byłem pewien, czy to dobry pomysł, czułem się niepewnie. Do tego, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko, przekonał mnie mój kierownik – powiedział mi, że na pewno świetnie sobie poradzę. Teraz szkolę innych, wdrażam ich w obowiązki, a także pomagam rozwiązywać trudności.

Katarzyna zaczynała z kolei od praktyk w dziale utrzymania ruchu. Po ich zakończeniu wróciła na studia, ale dzięki dobrej organizacji zajęć i wyrozumiałym przełożonym mogła zostać w Corning na pół etatu i jednocześnie skończyć pracę dyplomową. Po jej napisaniu została zatrudniona na stanowisko inżyniera. A to był dopiero początek jej kariery! – Stopniowo dostawałam większą odpowiedzialność, naturalnie zrodziła się we mnie chęć sprawdzenia się w zarządzaniu zespołem. Dobrze sobie radziłam jako inżynier procesu, więc kierownicze stanowisko było dla mnie kolejnym krokiem. Zaczęłam brać udział w wewnętrznych rekrutacjach Corning i udało mi się awansować na stanowisko zastępcy kierownika działu utrzymania ruchu. Rolą mojego zespołu było zapobieganie awariom – wyjaśnia Katarzyna. – Wtedy był to nowy obszar w fabryce, co dla mnie stało się świetną okazją do rozwoju, jeśli chodzi o różnorodność procesów. Jednak przede wszystkim to stanowisko otworzyło mi drogę do zarządzania ludźmi. Kierowałam wtedy zespołem składającym się z kilkudziesięciu osób.

Wzrost kompetencji

Katarzyna wspomina, że każdy jej kolejny awans wiązał się z nowymi wyzwaniami i koniecznością zdobywania nowych umiejętności. Jednak na każdym z etapów kariery mogła liczyć zarówno na udział w profesjonalnych kursach, jak i wsparcie zespołu. – Mamy w Corningu kluczową zasadę, której się trzymamy. 10% wiedzy zdobywamy na szkoleniach i kursach, które finansuje nam firma. 20% uzyskujemy poprzez mentoring i możliwość uczenia się od specjalistów z większym doświadczeniem, natomiast 70% stanowi rozwój poprzez pracę. Oprócz możliwości nabywania umiejętności ściśle technicznych, Ewelina cieszy się także z szansy rozwijania umiejętności miękkich, które wykorzystuje także… w życiu prywatnym! – Asertywność, umiejętność komunikacji, sposoby radzenia sobie z trudnymi sytuacjami to tylko część zagadnień, które mogłam poznać na licznych warsztatach. Kiedyś byłam bardzo nieśmiała. Teraz dzięki awansom i szlifowaniu swoich zdolności interpersonalnych, wszystko się zmieniło.

Plany na przyszłość

Rozwojowi sprzyja pozytywna atmosfera. – Na każdym etapie kariery, począwszy od praktyk po stanowisko managerskie, spotykałam się z życzliwością – potwierdza Katarzyna. – Jest też duży szacunek do pracy i ludzi, z którymi się pracuje. Jesteśmy skupieni na celach, ale nigdy nie zapominamy o relacjach koleżeńskich. Z każdym można porozmawiać, wymienić się spostrzeżeniami albo poprosić o radę. Corning organizuje też dla nas różne inicjatywy: pikniki i imprezy integracyjne. Doświadczyłam tu wielu miłych sytuacji.
Corning daje duże możliwości rozwoju kariery tym, którzy chcą się uczyć i doskonalić umiejętności. – Zawsze chętnie przyjmowałam propozycje zmiany stanowiska i z każdą rolą coraz łatwiej adaptowałam się w nowym środowisku. Oczywiście, miałam obawy. Każdy je ma, ale nie można pozwolić, żeby one nas hamowały – mówi Katarzyna.

Na pytanie o kolejne awanse odpowiadają zgodnie… czemu nie! Dzięki wsparciu firmy, każdy w Corning może budować własną ścieżkę rozwoju.

www.corning.com/praca

Komentowanie nie jest możliwe.