Po dwóch porażkach, podopiecznym trenera Pawła Kutkowskiego, udało się zwycięstwem zakończyć 3. mecz II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1. W niedzielę, 7 kwietnia 2019 roku, MUKS Pelikan-2004 Łowicz pokonał u siebie MKP Boruta Zgierz 2:1 (1:1).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Pierwsze minuty gry nie wyglądały optymistycznie w wykonaniu biało-zielonych. Zawodnicy byli nieco powolni i już w 5. minucie stracili bramkę. Ta sytuacja podziałała jednak na drużynę dopingująco, gdyż już sześć minut później doprowadzili do remisu. Wyrównującą bramkę zdobył Bartosz Wudkiewicz. Do przerwy utrzymał się ten wynik, ale gra łowiczan uległa zdecydowanej poprawie.

W drugiej odsłonie walka była wyrównana i obydwa zespoły przeprowadzały akcje, które mogły zakończyć się podwyższeniem wyniku, Ze swojej szansy skorzystał jednak Pelikan, który ponownie za sprawą Wudkiewicza zdołał umieścić piłkę w bramce Boruty. Okazało się, że był to gol na wagę trzech punktów, pierwszych punktów w tych rozgrywkach ligowych łowiczan.

– Wreszcie zwycięstwo. Cieszy, że po bardzo dużym zaangażowaniu zagraliśmy niezły mecz w wykonaniu mojej drużyny, a przede wszystkim od 5. minuty, bo wcześniej graliśmy nieco ospale i straciliśmy bramkę. Natomiast bardzo dobrze mój zespół zareagował, bo od razu po stracie widać było, że szybko chcieliśmy naprawić błąd, który się niewątpliwie zdarzył. Od tego momentu zaczęliśmy grać niezły mecz w kwestii zaangażowania – szybko strzelona bramka wyrównująca, potem kilka niezłych akcji, kilka sytuacji, po których mogliśmy jeszcze podwyższyć wynik. Trzeba powiedzieć, że przeciwnik też miał swoje sytuacje, że był to taki mecz wyrównany i na dosyć  wysokim emocjonalnie poziomie, bo działo się i w jedną i w drugą stronę. Natomiast, powiedziałem chłopakom uczciwie w przerwie, że jeżeli zagrają tak drugą połowę i wyzbędą się zwykłych, praostych i niewymuszonych błędów, to wygrają ten mecz. I tak się stało. Wyszliśmy z jedną kontrą, Bartek Wudkiewicz strzelił bramkę, którą dociągnęliśmy do końca. Cieszy zwycięstwo, że zdobyliśmy trzy punkty i wskoczyliśmy od razu na piąte miejsce w tabeli. Ale to piąte miejsce nie satysfakcjonuje nas, ponieważ my chcemy się utrzymać w tej lidze, czyli zająć jedno z czterech. Jedziemy więc jedziemy w najbliższym na Drzewicę szukać punktów. I tak będę nastawiał mój zespół w tym tygodniu, żeby wygrywać na wyjeździe, bo to też jest bardzo ważne – podsumował  trener Kutkowski.

3. kolejka II liga wojewódzkiej trampkarzy C1:
MUKS Pelikan-2004 Łowicz – MKP Boruta Zgierz 2:1 (1:1); br.: Bartosz Wudkiewicz 2 (11 i 58) – Wiktor Szadkowski (5).
Pelikan-2004: Radosław Chrząszcz – Filip Marszałek, Piotr Strycharski, Fabian Pliszka, Łukasz Pięta – Mateusz Gozdowski, Wiktor Matyjas – Bartosz Tomaszkiewicz, Bartosz Wudkiewicz, Mateusz Motyl – Kacper Styszko. Na zmianę wchodzili: Filip Stobiecki, Miłosz Klimczak i Kacper Stępień.

SP Sławomir Chałaśkiewicz Widzew Łódź – WKS Siatkarz Wieluń 2:3
UKS Warta Sieradz jr – RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki 4:5
SL SALOS Róża Kutno – MGKS Drzewica 8:1

1. SL SALOS Róża Kutno (1) 3 9 20-3
2. RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (3) 3 7 11-7
3. WKS Siatkarz Wieluń (3) 3 7 9-5
4. SP Sławomir Chałaśkiewicz Widzew Łódź (2) 3 6 10-5
5. MUKS Pelikan-2004 Łowicz (8) 3 3 2-10
6. MGKS Drzewica (5) 3 3 4-14
7. UKS Warta Sieradz jr (6) 3 0 6-11
8. MKP Boruta Zgierz (7) 3 0 5-12


4. kolejka II liga wojewódzkiej trampkarzy C1 (2019.04.13):
MGKS Drzewica – MUKS Pelikan-2004 Łowicz (s, godz. 11.00)
UKS Warta Sieradz jr – SP Sławomir Chałaśkiewicz Widzew Łódź (s, godz. 11.00)
WKS Siatkarz Wieluń – SL SALOS Róża Kutno (s, godz. 11.00)
RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki MKP Boruta Zgierz (s, godz. 12.00)

Fot.: Paweł A. Doliński.
Fot.: Paweł A. Doliński.

Komentowanie nie jest możliwe.