Potwierdziły się nieoficjalne informacje, jakie docierały do naszej redakcji już od kilku dni: Jerzy Miziołek, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, historyk sztuki i archeolog, dotychczas dyrektor Muzeum Uniwersytetu Warszawskiego, został dziś mianowany dyrektorem Muzeum Narodowego w Warszawie. Obowiązki ma objąć 30 listopada.

Jerzy Miziołek i minister kultury Piotr Gliński, fot. Danuta Matloch, www.mkidn.gov.pl
Jerzy Miziołek i minister kultury Piotr Gliński, fot. Danuta Matloch, www.mkidn.gov.pl

Profesor Miziołek jest dobrze znany Łowiczanom, w tym czytelnikom Nowego Łowiczanina: kilka razy na naszych łamach relacjonowaliśmy spotkania z jego udziałem, w których brał udział na naszym terenie, szczególnie na terenie gminy Zduny.

Urodził się w Łowiczu, pochodzi ze Strugienic, tam się wychował. Kończył najpierw Szkołę Podstawową w Strugienicach (dziś już nie istnieje), potem Liceum Ogólnokształcące im. Krystyny Idzikowskiej w Nowych Zdunach (też już nie istniejące), a potem Uniwersytet Jagielloński w Krakowie. Doktoryzował się w roku 1987 na UJ, broniąc pracę o ikonografii postaci Chrystusa w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa.
Z żoną Anną ma 2 dzieci, doczekał się już 2 wnuków.

Nominację otrzymał z rąk ministra kultury prof. Piotra Glińskiego. Zastąpił prof. Agnieszkę Morawińską, która w ostatnich dniach czerwca niespodziewanie zrezygnowała ze stanowiska – przez minione kilka miesięcy p.o. dyrektora MN pełnił Piotr Rypson.

Muzeum Narodowe to nie tylko główne gmachy przy Al. Jerozolimskich w Warszawie, ale i 4 oddziały – w tym oddział w Nieborowie i Arkadii.
Obszernie sylwetkę profesora Miziołka przedstawimy w najbliższym numerze Nowego Łowiczanina.

Dobiesława Jędrzejczyka (z lewej) i Jerzego Miziołka łączy pochodzenie z gminy Zduny, miłość do małej ojczyzny i praca na Uniwerstecie Warszawskim. Fot. Mirosława Wolska-Kobierecka
Dobiesława Jędrzejczyka (z lewej) i Jerzego Miziołka łączy pochodzenie z gminy Zduny, miłość do małej ojczyzny i praca na Uniwersytecie Warszawskim. Fot. Mirosława Wolska-Kobierecka/zdjęcie z maja 2018 roku.

8 komentarzy

  1. Jeden wielki WSYTD !!!

  2. Państwo” derekcja „ bawi się na weselach i nie tylko . Pilnuje rolników żeby dachy były zgodne z wytycznymi a płot palacu się wali … Nikt tego nie widzi ?!!

  3. A wesele córki pracownicy muzeum Biernackiej które sie w pałacu odbyło to niby co …kościół ewangelicki w Łowiczu za złotówkę a to wesele to pałacu za ile było ?

  4. Faust był super , ale to nie o tym mówimy tylko o tym , ze Radziwil miał pałac i do łba by mu nie przyszło zeby rządzić jaki kolor dachu ma mieć moj dom w arkadii i czy wolno mi posadzić tuje czy bukszpan …A obecnie muzeum ( Xenia i reszta zasranego moćpanstwa ) nadaje sobie , wykorzystując bolszewickie prawo o ochronie zabytków ,prawo zeby decydować o naszej własności !!! Ratunku przed bolszewikami niech wraca Janusz Radziwiłł i wyrzuci ,,państwo” z pałacu !

  5. PiSica lizus

  6. Brawo!!! Czekamy aż Pan Profesor zrobi porządek w MNW, szczególnie w Nieborowie i Arkadii, gdzie dzieją się różne dziwne rzeczy…

    • Nieborowianie nie doceniacie skarbu jaki macie pod nosem!! Ukarać organizatorów za Fausta, był ZA DOBRY na te wiejskie realia!!!!!

  7. Zycze wszystkiego dobrego i zrobienia porządku z tymi klikami i panią Xenia Morozowicz z muzeum w Nieborowie . To ich i jej działania doprowadziły do tego że animozje a wręcz wrogość wobec działalności muzeum ,zwłaszcza tej nie dotyczącej muzeum jest wsród mieszkańców Nieborowa ogromna i powszechna !