Szkoła Podstawowa w Seligowie nie będzie likwidowana – oficjalnie poinformował o tym wójt gminy Łyszkowice Adam Ruta. – Będziemy natomiast szukali dalszych rozwiązań, które sprawiłyby, że liczba uczniów w tej placówce nie będzie dalej malała – mówi.

P2060615 (Kopiowanie)

 

Dzisiaj, 20 stycznia, w Szkole Podstawowej w Seligowie rodzice uczniów wzięli udział w spotkaniu z przedstawicielami władz gminy, kuratorium oświaty i dyrekcją. Przyszło ok. 30 osób, wcześniej zaproszonych. Na wniosek przedstawicieli kuratorium spotkanie odbyło się bez udziału mediów – informacje, które tu przedstawiamy, zdobyliśmy z rozmów z niektórymi uczestnikami po jego zakończeniu.

Rodzice byli gotowi bronić szkoły przed likwidacją – o której od kilku tygodni było głośno wśród mieszkańców gminny. Przeprowadzono nawet akcję zbierania podpisów w obronie szkoły, pod czym podpisało się przeszło 200 mieszkańców Seligowa, Bobiecka i Serok.

Wójt uważa, że ferment wokół tej sprawy jest niepotrzebny. Dzisiaj, w rozmowie z nami, mówił, że rzeczą normalną jest rozważanie różnych opcji i szukanie oszczędności. Zapewnił jednak, że nigdy nie zamierzał podejmować żadnych decyzji bez konsultowania tego ze społecznością szkolną. – To, że odbywa się spotkanie z rodzicami, jest czymś jak najbardziej normalnym – mówił. – To od początku nie miało być spotkanie na temat likwidacji szkoły, ale na temat szukania optymalnych rozwiązań. Likwidacja szkoły i tak nie byłaby możliwa w świetle obowiązujących przepisów.

O tym, jaka była rola kuratorium oświaty w tej sprawie, co sądzą rodzice i jakich rozwiązań zamierzają szukać władze gminy, aby szkole nie ubywało uczniów – przeczytasz w Nowym Łowiczaninie.

 

 

 

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.