Niech ktoś wreszcie zrobi porządek z tą drogą! Niszczymy samochody na dołach i koleinach, a w czasie roztopów grzęźniemy w błocie. Tak nie może być w mieście, w centrum Europy w drugiej dekadzie XXI wieku! – mieszkańcy ulicy 18-go Stycznia tracą cierpliwość.

Ich problem to fatalny stan nawierzchni gruntowej ulicy, którą w czasie mrozów pokrywają głębokie zadolenia i stwardniałe koleiny, a podczas roztopów i deszczów – kałuże i śliskie błoto. Mieszkańcy mówią, że znając trudną sytuację finansową miasta, nie oczekują cudu, ale normalności, czyli powrotu do stanu, w jakim ta ulica, położona w dzielnicy Zabrzeźnia, była przed budową kanalizacji.

 

Więcej w papierowym wydaniu Wieści z Głowna i Strykowa 3.03.2011

(Elżbieta Woldan-Romanowicz)

Komentowanie nie jest możliwe.