Mecz 8. kolejki II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1 nie przyniósł żadnego punktu zespołowi trenera Dawida Ługowskiego. W sobotę, 28 września 2019 roku, MUKS Pelikan-2005 Łowicz przegrał u siebie z Łódzką AF Łódź 2:4 (0:2).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Nie był to najlepiej rozegrany mecz w wykonaniu biało-zielonych. A na wyniku najbardziej zaważyła pierwsza połowa. Już po 12. minutach łowiczanie przegrywali 0:2. Jedna bramka może być pewnym zaskoczeniem dla zawodników, zwłaszcza, kiedy wpada w 5. minucie, ale drużyna, której zależy na dobrym wyniku, powinna szybko wyciągnąć wnioski i nie pozwolić sobie na popełnienie drugi raz tego samego błędu. Niestety, tak się stało. 

Dopiero po przerwie Pelikan zaczął grać dobrze, na właściwym sobie poziomie, co poskutkowało szybko remisem. W 43. minucie, a następnie w 66. minucie skuteczne strzały na bramkę Łódzkiej AF oddał Bartłomiej Kowalski. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi i rywal ponownie wyszedł na prowadzenie, a po dwóch kolejnych minutach wynik był 2:4. Nie udało się już wyrównać. 

– Niestety porażka. Pierwsza połowa bardzo słaba, po której przegrywamy dwoma bramkami. Dwie szybkie bramki przeciwnika, przy biernej postawie naszych obrońców. Nic nam nie wychodzi, notujemy dużo strat, a do tego jeszcze słabo walczymy… W przerwie wstrząsnąłem zespołem i na drugą połowę wychodzi zupełnie inna drużyna.  Zaczynamy przede wszystkim grać w piłkę i walczyć… Dowodem bjest pierwsza bramka, którą strzela Bartłomiej Kowalski w sytuacji sam na sam, lecz akcja jest poprzedzona sześcioma podaniami poczynając od obrońców po napastnika… Dokładamy ambicję i zamykamy przeciwnika na swojej połowie. Mamy bardzo dobry okres i dopinamy swego strzelając na 2:2. Mogłem przerwać te ataki i ustawić się na kontrę , ale widziałem,  że chłopcy bardzo chcieli wygrać ten mecz. I niestety nadzialiśmy się na kontrę,  ktoś nie trafił dobrze w piłkę i rywal strzela nam bramkę. Znów rzucamy się do ataków i długa piłka,  która według wielu widzów była skierowana do zawodnika na ewidentnym spalonym i bramka na 4:2. Po drugiej dobrej połowie szkoda mi zespołu,  ale biorąc pod uwagę pierwszą, porażką jest zasłużona. Kolejny raz mamy nauczkę,  że żeby wygrać z dobrym zespołem, trzeba rozegrać 80 minut na dobrym poziomie. Myślę, że jesteśmy blisko dobrej gry,  ale krok po kroku, trening po treningu trzeba pracować na lepszą dyspozycję. Teraz wyjazd do Piotrcovii i tam musimy walczyć o pełną pulę, żeby awansować do I ligi… – opowiedział trener Ługowski.

8. kolejka II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1:
MUKS Pelikan-2005 Łowicz – Łódzka AF Łódź 2:4 (0:2); br.: Bartłomiej Kowalski 2 (43 i 66) – Kamil Szumski (5), Mateusz Karczewski (12), Piotr Wiśniewski (70) i Olaf Przygoda (72).
Pelikan-2005: Piotr Włodarczyk – Jakub Oblicki, Krystian Wróbel, Jakub Milczarek, Kornel Woliński – Karol Winciorek, Kacper Misiak, Mateusz Kuchta, Bartłomiej Kowalski – Igor Woliński, Igor Wróblewski. Na zmiany wchodzili: Jan Mikoś – Szymon Kowalski, Maciej Wojda i Alan Palos.

KS Warta Sieradz UKS Concordia 1909 Piotrków Trybunalski 2:0
KP Sporting Radomsko – WKS Siatkarz Wieluń 0:1
Pauza: MKS Jagiellonia Tuszyn.
Zaległy mecz 2. kolejki II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1:
KS Warta Sieradz – WKS Siatkarz Wieluń 2:4

1. WKS Siatkarz Wieluń (2) 6 15 14-9
2. MUKS Pelikan-2005 Łowicz (1) 7 13 21-15
3. Łódzka AF Łódź (3) 4 12 14-4
4. UKS Warta Sieradz jr (6) 6   7 11-12
5. KP Sporting Radomsko (4) 6   5 6-9
6. UKS Concordia 1909 Piotrków Trybunalski (7) 7   4 2-14
7. MKS Jagiellonia Tuszyn (5) 6   4 10-15


Zaległy mecz 6. kolejki II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1 (2019.10.02):
Łódzka AF Łódź – KP Sporting Radomsko (śr, godz. 17.30)
9. kolejka II ligi wojewódzkiej trampkarzy C1 (2019.10.05-06):
UKS Concordia 1909 Piotrków Trybunalski – MUKS Pelikan-2005 Łowicz (s, godz. 12.30)
WKS Siatkarz Wieluń KS Warta Sieradz (s, godz. 11.00)
KP Sporting Radomsko MKS Jagiellonia Tuszyn (n, godz. 11.00)
Pauza: Łódzka AF Łódź.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.