Dobra gra Pelikana-2003/04 Łowicz nie przyniosła niestety żadnego punktu. W meczu 5. kolejki I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych B1, rozegranym w środę, 11 września 2019 roku, zespół trenera Pawła Kutkowskiego przegrał na wyjeździe z ŁKS Łódź SA 2:3 (0:2).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Nie udało się dogonić gospodarzy po “wpadkach” w pierwszej połowie spotkania, choć gra w wykonaniu biało-zielonych wyglądała całkiem dobrze. Dwie bramki stracone do przerwy udało się odrobić dopiero w drugiej odsłonie, ale i ŁKS nie próżnował i oddał skuteczny strzał na bramkę Pelikana. Łowiczanie grali z dużym zaangażowaniem i wolą zwycięstwa, ale brakowało nieco szczęścia i skuteczności pod bramką przeciwnika. W efekcie gole Jonatana Politowicza i Bartosza Wudkiewicza okazały się niewystarczające do zdobycia choćby jednego punktu. 

Swoją oceną meczu podzielił się trener Kutkowski: – Przegraliśmy, ale nie mamy się czego wstydzić, to taki główny wniosek po meczu z ŁKS-em  Zagraliśmy fajny mecz, bardzo emocjonujący. Co prawda nie było takiego momentu, żebyśmy wygrywali, ale goniliśmy i było widać u chłopaków dużo wiary, dużo zaangażowania, dużo chęci sprawienia niespodzianki i to jest cenne. Zresztą sam trener ŁKS-u powiedział po meczu, że zagraliśmy fajny mecz i mogło się to podobać kibicom siedzącym na trybunach, bo dużo się działo. Wczorajsza porażka to z cyklu takich, które się zdarzają, ale nie można powiedzieć, że zasłużenie przegraliśmy, czy byliśmy przeciwnikiem który był bez szans w tym meczu, bo tak nie było. pojechaliśmy tam zrobić niespodziankę i byliśmy o krok od jej sprawienia. Zagraliśmy poprawne, pozytywne zawody, było dużo zaangażowania u chłopaków. Krótko mówiąc – nie mamy się czego wstydzić po tym spotkaniu i mam nadzieję, że chłopcy są tego świadomi. Nie wygraliśmy tego meczu, ani nie zdobyliśmy punktu dlatego, że chyba za szybko straciliśmy bramkę, bo już w czwartej minucie, po niewymuszonym błędzie, a później w końcówce pierwszej połowy straciliśmy bramkę w minucie czterdziestej. Poza tym był to mecz bardzo wyrównany. Może piłkarsko ŁKS operował troszkę lepiej piłką, ale my wyprowadzaliśmy fajne kontry i pomiędzy tą 5., a 40. minutą mieliśmy dwie, a nawet trzy bardzo dogodne sytuacje i mogliśmy to wykorzystać, przy odrobinie szczęścia i większej dokładności mogliśmy mogliśmy spokojnie strzelić przynajmniej jedną, albo i dwie bramki i ten wynik w pierwszej połowie układał by się nieco inaczej. I  to właśnie powiedziałem chłopakom w przerwie, jak również że nie mamy nic do stracenia, żeby zaryzykowali, spróbowali i tak zrobiliśmy.  Zaryzykowaliśmy i strzeliliśmy bramkę kontaktową. W szeregi przeciwnika wkradła się nerwowość, a my próbowaliśmy robić coś dalej. W 85. minucie mocno zaryzykowałem, zostawiłem trójkę obrońców z tyłu, a większą ilość zawodników zaangażowałem do atakowania. Mieliśmy taką sytuację, że oddaliśmy strzał sprzed pola karnego, ale niestety obok bramki. Przeciwnik szybko wyprowadził kontrę i zakończył ją bramką, ale pomimo tego chłopcy ambitnie walczyli dalej, licząc na strzelenie bramki i to się udało w 92. minucie, dzięki czemu wynik zakończył się 3:2. Reasumując – szkoda, że przegraliśmy, ale naprawdę nie mamy się czego wstydzić, bo zagraliśmy dobre spotkanie. Zabrakło trochę koncentracji w kluczowych sytuacjach, gdzie mogliśmy uniknąć bramki i trochę skuteczności pod bramką przeciwnika, bo spokojnie mogliśmy strzelić więcej niż dwie bramki w tym meczu. Trudno. Jedziemy teraz na ważny mecz do Opoczna w sobotę i mam nadzieję, że wreszcie po punkty.

5. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B1:
ŁKS Łódź SA KS Pelikan-2003/04 Łowicz 3:2 (2:0); br.: Filip Adamczyk (4) i Bartosz Bargiel 2 (39 i 89) – Jonatan Politowicz (54) i Bartosz Wudkiewicz (90+5).
Pelikan-2003/04: Kacper Olesiński (46 Mikołaj Pietrzak) – Krzysztof Kłos (80 Bartosz Tomaszkiewicz), Fabian Pliszka (60 Kacper Kosmowski), Bartosz Wojciechowski, Mateusz Kołaczyk (70 Dominik Wróbel) – Kacper Olak, Sebastian Kutkowski – Marcel Frątczak (85 Mateusz Motyl), Jonatan Politowicz, Marcel Wnuk – Krystian Kruk (75 Bartosz Wudkiewicz)
Żółta kartka: Kacper Olak (1) i Sebastian Kutkowski (1) – obaj Pelikan.

AKS SMS II Łódź – UKS SMS II Łódź 2:1
GKS Bełchatów SA – LKS Ceramika Opoczno 10:2
Widzew Łódź SA – MUKS Stal Niewiadów 5:0

1. Widzew Łódź SA (1) 5 15 24-4
2. GKS Bełchatów SA (2) 5 15 23-4
3. ŁKS Łódź SA (3) 5   9 12-6
4. AKS SMS II Łódź (5) 5   9 6-14
5. UKS SMS II Łódź (4) 5   6 16-7
6. KS Pelikan-2003/04 Łowicz (7) 5   3 9-21
7. KS Ceramika Opoczno (6) 5   3 7-19
8. MUKS Stal Niewiadów (8) 5   0 1-23


6. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B1 (2019.09.14-15):
LKS Ceramika Opoczno KS Pelikan-2003/04 Łowicz (s, godz. 10.00)
MUKS Stal Niewiadów – AKS SMS II Łódź (s, godz. 11.00)
GKS Bełchatów SA – Widzew Łódź SA (n, godz. 10.30)
UKS SMS II Łódź – ŁKS Łódź SA (n, godz. 11.00)

Komentowanie nie jest możliwe.