Malwina Żuchniewicz, absolwentka Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 w Łowiczu, od 2 lat pracuje jako pogodynka w TVP 3 Warszawa. O tym, jak wyglądała jej droga do sukcesu, opowiedziała uczniom Ekonomika, podczas szkolnego Tygodnia Kariery.

Fot. Archiwum prywatne

Już na etapie liceum, Malwina bardzo angażowała się w życie szkoły, była przewodniczącą Samorządu Uczniowskiego i organizatorką wielu wydarzeń. Po ukończeniu szkoły, wybrała się na studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim, w czasie których została mianowana zastępcą pełnomocnika dziekana ds. promocji. Jednym z jej obowiązków było redagowanie strony internetowej wydziału. Któregoś dnia otrzymała do zamieszczenia ogłoszenie o castingu na reportera TVP 3 Warszawa, na którym sama również postanowiła się wybrać. Przeszła go pomyślnie i otrzymała propozycję pracy jako pogodynka, którą potraktowała jako wyzwanie zawodowe.

Do swojej pracy podchodzi bardzo profesjonalnie i merytorycznie, dążąc do obalenia stereotypu, że pogodynka to tylko „ładna pani z telewizji”, a jej najlepszą receptą na tremę jest doskonałe przygotowanie do nagrań. Malwina jest też w trakcie robienia studiów doktoranckich na kierunku związanym z mediami.

Jak mówi, w tej pracy najtrudniejsze jest poranne wstawanie (nawet około 4 rano), nagrywanie prognoz w plenerze w zmiennych warunkach atmosferycznych oraz konieczność ciągłego bycia na bieżąco z pogodą. O tym, jak wygląda praca pogodynki od kuchni – przeczytasz w Nowym Łowiczaninie i jego e-wydaniu.

Fot. Archiwum prywatne
Fot. Archiwum prywatne
Fot. Archiwum prywatne

5 komentarzy

  1. Gratulacje. Oby tak dalej 😍

  2. Żeby pogoda była zawsze taka ładna jak pani Malwina.SUPER

  3. zobaczycie że to dopiero początek a o Malwinie będzie jeszcze głośno
    a pogodynka to dopiero początek i to nie takie proste jakby się wydawało siedząc na kanapie
    wstańcie z kanapy
    ciężką pracą można osiągnąć najwyższe cele
    Malwina sił życzę i go to work…

  4. Ta “droga do sukcesu” to wynika bardziej z wysokich dochodów czy prestiżu zawodu pogodynki? Osobiście bardziej szanuję za studia (w tym doktoranckie) ale chyba nie one są powodem artykułu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.