Podopieczni trenera Pawła Kutkowskiego ciężko pracowali nad swoją formą podczas obozu sportowego w Augustowie, aby jak najlepiej przygotować się do rozgrywek ligowych, które ruszają pod koniec sierpnia. 

Fot.: MUKS Pelikan Łowicz.

Na obóz do Augustowa, który odbywał się w terminie 3-11 sierpnia 2019 roku, pojechało łącznie jedenastu zawodników, z czego tylko czterech zawodników było z rocznika 2003. Pracę nad kondycją zawodnicy Pelikana rozpoczęli niemalże z marszu, czyli w sobotę, po kilku godzinach od momentu przyjazdu na miejsce obozu. Dlatego zmęczenie podróżą z pewnością też miało swój wpływ na wynik pierwszego  sparingu, rozegranego z MOS-2004 Białystok. Łowiczanie przegrywając do przerwy 0:2, ostatecznie zakończyli mecz wynikiem 2:3.

Drugi sparing odbył się w środę z Wichrem Kobyłka. W zespole rywala grali zawodnicy z rocznika 2002, 2003 i 2004, co miało duży wpływ na przebieg  spotkania, który zakończył się ostatecznie wynikiem 10:2. Ostatni mecz biało-zieloni zagrali z drużyną miejscową, Spartą Augustów. Po wcześniejszych uzgodnieniach trenerów, w pierwszej połowie zagrali podopieczni trenera Kutkowskiego, zaś w drugiej na boisko weszła drużyna trenera Dawida Ługowskiego z rocznika 2005, którzy również byli na obozie. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. 

Szczegółowo o przebiegu spotkań opowiedział trener Kutkowski: – Sparing jak najbardziej pożyteczny. Przeciwnik był silny, fajnie próbujący grać w piłkę, z innego rejonu naszego kraju, tak więc mogliśmy przekonać się, jak gdzie indziej rówieśnicy grają w piłkę.Ten sparing zagraliśmy po podróży, więc było ją widać w trakcie gry. Natomiast jestem jak najbardziej z niego zadowolony. Zaraz po meczu mieliśmy chwilę czasu na to, żeby przeanalizować i przedyskutować z chłopakami grę zespołową, a także każdemu indywidualnie podpowiedzieć, co robi źle oraz co robi dobrze. Głównie jednak skupialiśmy się nad tym, co mają do poprawy. Sparing ułożył się tak, że popełniliśmy kilka błędów indywidualnych i z tego powodu straciliśmy bramki, ale nie można powiedzieć, że byliśmy słabszą drużyną. Mecz był wyrównany. W drugiej połowie mogliśmy nawet doprowadzić do remisu, ale się nie udało. Tak naprawdę wynik w tym meczu nie był ważny. Istotne było to, żebyśmy na wejściu rozpoczęli fajną grą ten obóz i to się udało.

– Drugi sparing przegrałem wysoko, ale w skład drużyny Wichra Kobyła wchodzili zawodnicy z mieszanych roczników 2002-2004. Ponieważ nie było z kim grać, zdecydowałem się rozegrać ten sparing. Przegraliśmy, bo przeciwnik przede wszystkim zdominował nas warunkami fizycznymi, motoryką, no bo jednak różnica dwóch lat, a u niektórych nawet trzech lat, jest ogromna w tym przedziale. Było to widać gołym okiem. Ale z tego sparingu jestem również zadowolony. Momentami graliśmy świetnie piłkę, próbowaliśmy tworzyć fajne akcje i nam się to udawało. Wynik jest zdecydowanie sprawą nieistotną. Natomiast chodziło  o to, jak wyglądaliśmy pod względem wytrzymałościowym. W pierwszej części drugiej połowy, gdzie strzeliliśmy bramkę, a była również okazja na drugą. ile sytuacji potrafiliśmy sobie stworzyć na zmęczeniu – to było dla mnie ważne. Bo w tym okresie pracowaliśmy nad wytrzymałością i ta wytrzymałość się ukazała w trakcie tego meczu, pomimo jednego bardzo mocnego przeciwnika i pewnej jego przewagi. Po wspólnej analizie po meczu doszliśmy do wniosku, że gdybyśmy nie popełnili kilku swoich błędów, a mieliśmy ich cztery spośród dziesięciu straconych bramek, czyli zamiast dziesięciu mogło być sześć. Później strzeliliśmy dwie, a spokojnie mogliśmy strzelić jeszcze trzy, tak więc skończyłoby się wynikiem 5:6, a nie 2:10. Nie to było jednak istotne w momencie obozu, tylko to, że pewne rzeczy funkcjonowały, nad którymi pracowaliśmy na treningach. I to jest najbardziej satysfakcjonujące. Trzeci sparing graliśmy z drużyną miejscową, ze Spartą Augustów, ale to też był taki dziwny mecz, bo gospodarze mieli rocznik mieszany 2004/2005, więc trener Ługowski ze swoim rocznikiem 2005 też chciał zagrać, więc się podzieliliśmy – pierwszą połowę zagrała moja drużyna, około 40 minut, a  drugą, około 50 min, zagrał zespół trenera Ługowskiego. Umówiliśmy się, że w pierwszej połowie trener Sparty wystawi silniejszy skład, a później zawodników z rocznika 2005. W mojej połowie zremisowaliśmy 1:1, prowadząc po rzucie wolnym Dominika Wróbla. Byłem bardzo zadowolony do 10-15 minuty, bo wszystko to nad czym pracowaliśmy w warunkach obozowych funkcjonowało, a później wyszło już chyba zmęczenie obozowe. Po 15 minucie mecz się wyrównał, przeciwnik doszedł do głosu, po naszym błędzie strzelili bramkę. Ta połowa skończyła się remisem 1:1. Reasumując cały obóz – świetnie popracowaliśmy, mieliśmy dogodne warunki treningowe, świetnie były przygotowane boiska w Augustowie, a w szczególności sztuczne boisko, oddane rok temu.  Cała jedenastka zawodników pracowała dziewięć dni bardzo mocno i zasługują na pochwałę i brawa. Szkoda, że pojechaliśmy tak małą ilością zawodników, bo mam nadzieję,  że  przez te dwa tygodnie do ligi będę mógł skompensować braki tych zawodników, którzy nie byli na obozie i dostosować ich w tym krótkim czasie do tej reszty, która mocno pracowała na obozie – powiedział szkoleniowiec.

Sparingi:
MOSP-2004 Białystok – MUKS Pelikana-2003/04 Łowicz 3:2 (2:0); br.: Antoni Knera i Piotr Strycharski.
MKS Wicher Kobyłka – MUKS Pelikan-2003/04 Łowicz 10:2 (4:0); br.: Bartosz Wojciechowski i Bartosz Wudkiewicz.
AKS Sparta Augustów – MUKS Pelikan-2003/04 Łowicz 1:1; br.: Dominik Wróbel.
Pelikan-2003/04: Kacper Olesiński i Radosław Chrząszcz – Antoni Knera, Dominik Wróbel, Kacper Stępień, Bartosz Wojciechowski, Bartosz Wudkiewicz, Bartosz Tomaszkiewicz, Jonatan Politowicz, Piotr Strycharski i Mateusz Motyl – trenerem jest Paweł Kutkowski.

Sparingi KS Pelikan-2003/04 Łowicz:
2019.08.17 (s), godz. 11.00: MUKS Pelikan-2003/04 Łowicz (gra wewnętrzna)
2019.08.21 (śr), godz.: ŁKS Łódź SA – MUKS Pelikan-2003/04 Łowicz

1. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B1 (2019.08.24-25):
MUKS Stal Niewiadów – MUKS Pelikan-2003 Łowicz (s, godz. 11.00)
GKS Bełchatów SA – ŁKS Łódź SA (n, godz. 10.00)
UKS SMS II Łódź – LKS Ceramika Opoczno (n, godz. 11.00)
Widzew Łódź SA – AKS SMS II Łódź

1. KS Ceramika Opoczno 0 0 0-0
Widzew Łódź SA 0 0 0-0
GKS Bełchatów SA 0 0 0-0
AKS SMS II Łódź 0 0 0-0
ŁKS Łódź SA 0 0 0-0
UKS SMS II Łódź (b) 0 0 0-0
MUKS Stal Niewiadów (b) 0 0 0-0
MUKS Pelikan-2003/04 Łowicz (b) 0 0 0-0


2. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B1 (2019.08.28):
MUKS Pelikan-2003 Łowicz GKS Bełchatów SA
ŁKS Łódź SA – Widzew Łódź SA (śr, godz. 15.00)
LKS Ceramika Opoczno – AKS SMS II Łódź (śr, godz. 17.00)
UKS SMS II Łódź – MUKS Stal Niewiadów (śr, godz. 18.00)

1 komentarz

  1. I tak zmarnuje chłopaków!!! znam to z autopsji!!!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.