Stado kaczek (brojlerów) w Skaratkach w gminie Domaniewice zostanie zlikwidowane w związku ze stwierdzonym przypadkiem ptasiej grypy. Dzisiaj, 22 lutego o godz. 13. odbyło się posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzenia Kryzysowego, na których omówione zostały działania, które muszą zostać podjęte. 

Wjazd na teren gospodarstwa, gdzie wystąpiła ptasia grypa.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łowiczu Artur Moskwa potwierdził nam że jest to hodowla licząca 40 tys. sztuk. Wdrażane są procedury, aby wirusa ptasie grypy unieszkodliwić – całe stado zostanie zlikwidowane, a teren gospodarstwa zdezynfekowany. 

Wójt gminy Domaniewice Paweł Kwiatkowski dodał, że choroba zwalczana jest z urzędu, dlatego natychmiast trzeba był wdrożyć procedury. Podkreślił też, że choroba nie jest groźna dla ludzi, jedynie dla hodowli drobiu. Gospodarstwo, w którym jest prowadzona, położone jest na uboczu. Zespół Zarządzania Kryzysowego natychmiast rozłożył dezynfekcyjną kurtynę wjazdową przed gospodarstwem. 

Aktualizacja 1

Jak nam powiedział wicestarosta Piotr Malczyk, ani mieszkańcy powiatu, ani hodowcy nie mają powodu do niepokoju. Ferma jest dobrze zabezpieczone. Ma on nadzieję, że nie ma na naszym terenie innych ognisk choroby, a to wykryte zostanie sprawnie zlikwidowane. Wszystkie służby odpowiedzialne za podjecie działań w sytuacjach kryzysowych – a z taką niewątpliwie mamy do czynienia – podeszły do sprawy bardzo poważnie. Spotkanie Powiatowego Zespołu Zarządzenia Kryzysowego udało się zwołać w 3 godziny od momentu, jak do starostwa wpłynęła informacja o wystąpieniu ogniska choroby. Wszyscy się na to spotkanie stawili. 

Teraz pozostaje oczekiwanie na przyjazd specjalistycznej firmy, która zajmie się likwidacją stada. Wszystkie przedmioty i budynki, z którymi zwierzęta miały styczność będą zdezynfekowane. Można się też spodziewać komunikatu wojewody łódzkiego o wprowadzeniu tzw. czerwonej strefy o promieniu 3 km od miejsca stwierdzenia wirusa oraz strefy buforowej wokół niej, która będzie pierścieniem o szerokości 7 km. 

Wirus z którym mamy do czynienia to H5N8. 

Aktualizacja 2

Wysoce zjadliwą grypę ptaków H5N8 wykryto w Polsce po raz pierwszy 31 grudnia 2019 r. w gospodarstwie położnym w  powiecie lubartowskim w województwie lubelskim. Była to hodowla indyków, w której było ponad 12 tys. ptaków. Kolejne przypadki odnotowano w styczniu w województwie wielkopolskim i zachodniopomorskim. 

Poprzednim razem ptasia grypa spowodowana tym samym szczepem wirusa wystąpiła w Polsce na przełomie 2016 i 2017 r. Wtedy wiadomo było, że zaczęła się od dzikich ptaków, od których zaraziły się ptaki hodowlane. Obecnie nie wiadomo, co jest źródłem zarażenia drobiu. 

26 stycznia 2017 roku na terenie Łowicza z Bzury został wówczas wyłowiony martwy łabędź niemy. Podczas badań laboratoryjnych przeprowadzonych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach potwierdzono u niego zakażenie wirusem H5N8. 

O ptasiej grupie po raz pierwszy głośno było w sezonie 2009/2010, gdy wykryto wirusa H1N1. Doszło wówczas do pandemii grypy. W Polsce w jej wyniku zmarły 182 osoby.  

Ptasia grypa w Skaratkach: zagazowano 40 tysięcy kaczek [zdjęcia, filmy]

Ptasia grypa: choroba groźna dla drobiu

 

 

 

2 komentarze

  1. Czy to untzkiej milej Pani?

    • Dziwne z jednej strony ASF nadciąga (I to na teren gdzie jest duże skupisko świń akurat) a z drugiej Ptasia Grypa, ciekawe prawda? A o Łowiczu w mediach coraz glosniej