Z nami drugie spotkanie z cyklu „Tajne/Poufne” w Łowickim Ośrodku Kultury. Tym razem o jednostce GROM opowiadał jej były operator, posługujący się pseudonimem Naval.

Prelegent służył w GROM przez 14 lat. Wiele przeżyć opisał w czterech opublikowanych dotąd książkach „Camp Pozzi. GROM w Iraku”, „Ostatnich gryzą psy. Jak zostałem szturmowcem” „Przetrwać Belize” i „Zatoka. GROM w Zatoce Perskiej”.

Na spotkaniu odpowiadał na pytania m.in. trenera osobistego Piotra Antosika, Krzysztofa Wrońskiego ze Stowarzyszenia im. 10 pp. w Łowiczu i publiczności.
Przez przeszło dwie godziny w barwny spowiadał między innymi o tym jak w ogóle został żołnierzem, jak wygląda owiana legendą selekcja do GROM, mówił też o misjach, w trakcie, których wielokrotnie miał na muszce wrogów, jak i sam był na ich celowniku. O najciekawszych pytaniach i jeszcze ciekawszych odpowiedziach Navala napiszemy w Nowym Łowiczaninie.

Można też było z bliska obejrzeć sprzęt i uzbrojenie jakim posługuje się GROM, a także zobaczyć część „pamiątek” przywiezionych z misji przez jednostkę – fragmenty żyrandola i parapet z pałacu Saddama Husajna, radioodbiornik ,w który żołnierz dostał postrzał, detonator ładunku wybuchowego, czy kevlarowy hełm jaki zakładają szczególnie chronione osoby (niegdyś też gwardia Saddama Husajna) , a który fanom „Gwiezdnych wojen” do złudzenia przypomina ten używany przez Lorda Vadera.

Komentowanie nie jest możliwe.