Skierniewicka delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi potwierdziła, że za fetor dokuczający mieszkańcom łowickich Bratkowic odpowiadają odpady wywiezione na pole w Jastrzębi.

Jeden z bloków na Bratkowicach w Łowiczu. fot.Archiwum NŁ
Jeden z bloków na Bratkowicach w Łowiczu. fot.Archiwum NŁ

Okazuje się, że pole na które wywożone były odpady, jest dzierżawione przez firmę Eko Łowiczanka, prowadzącą oczyszczalnię odpadów z Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu. Potwierdziła nam to Marzena Sokołowska, kierownik skierniewickiej delegatury WIOŚ w Łodzi. – W poniedziałek ustaliliśmy, że zapach nie pochodzi z fermy drobiu, a właśnie z pola w Jastrzębi – mówiła. – Takie odpady mogą być wywożone na pole, a wymagana odległość 50 metrów od cieków wodnych została tu zachowana, było to też odpowiednio daleko od strefy zabudowań mieszkalnych, firma wykonała badania i przedstawiła ich wyniki. Na ten moment nie stwierdziliśmy żadnego przekroczenia przepisów, aczkolwiek rozpoczęliśmy kontrolę. Sprawdzimy m.in. to, czy osad był orany w porę (najpóźniej następnego dnia po ich zastosowaniu).

Wypowiedzi mieszkańców oraz kierownik oczyszczalni w jutrzejszym Nowym Łowiczaninie.

Komentowanie nie jest możliwe.