Śledczy ustalają okoliczności zdarzenia do którego doszło wczoraj, 28 listopada, w miejscowości Osse (gmina Stryków). Na terenie jednej z prywatnych posesji mężczyzna podpalił się w samochodzie na oczach swoich najbliższych.

Sprawa dotyczy 45-letniego mieszkańca wspomnianej miejscowości. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna zjawił się pod domem byłej żony, pomimo sądowego zakazu zbliżania się, a następnie po nieudanych próbach wejścia do budynku, podpalił samochód, a potem siebie.

Mężczyzna miał wylać na siebie 5 litrów benzyny, więc podejmowane przez byłą żonę próby udzielenia pomocy, nie przyniosły efektu. Przyczyną samobójstwa były problemy rodzinne.

Dochodzenie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Strykowie pod nadzorem prokuratury. Ciało mężczyzny zabezpieczono na potrzeby sekcji zwłok, jednak nic nie wskazuje na udział w tym zdarzeniu osób trzecich.


Wyświetl większą mapę

5 komentarzy

  1. był wolnym człowiekiem , postanowił sie spalić
    i nie powinno mu sie w tym przeszkadzać – uszanować Jego wole

  2. Lekko zażenowany stary czytelnik

    Do pani redaktor aw:
    Prosze nie powielać takich wiejskich plotek jak montaż siatki, by ukryć rodzinne problemy. To jest tak śmieszne, że aż żenujące. To już kolejny argument za tym, że wasza gazeta jest typową gazetką plotkarską, zero rzetelności.
    Po drugie. Stała się tragedia, na oczach kobiety spłonął żeywcem mąż, a wy musicie się tam usilnie dobijać i nawet nie wstyd wam o tym pisać. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność. Mam nadzieje, że dożyje momentu, w którym na łamach gazety pojawi się prawdziwe dziennikarstwo.
    Pozdrawiam

  3. Każdy człowiek jest inny – jest istotą skomplikowaną. Relacje międzyludzkie są też skomplikowane. 45-letni człowiek nie znalazł wsparcia w życiowym problemie – w nikim!

  4. GŁUPEK no i co mu z tego przyszlo?