Z dzisiejszego porządku obrad sesji Rady Miejskiej Strykowa zdjęto interpelacje i zapytania oraz wolne wnioski i sprawy różne. Zabranie możliwości wypowiedzenia się radnym i mieszkańcom w bieżących sprawach gminy wywołało ostry sprzeciw części samorządowców.

Na pierwszym planie radni: Jarosław Włodarczyk, Bogdan Walczak (autor wniosku), Łukasz Orłowski. W tle sołtysi. fot. Lilianna Jóźwiak-Staszewska

Autorem wniosku formalnego o skrócenie porządku obrad był radny Bogdan Walczak, który argumentował, że należy to zrobić w związku z tym, iż sesja odbywa się w szczególnym okresie oraz ze względu na cyt. “sytuację na rynku”. Radny dodał, że interpelacje i wnioski zawsze można złożyć na piśmie. Przy 14 obecnych na sali radnych, wniosek zyskał poparcie 9, przeciwnych było 4 radnych, a 1 wstrzymał się od głosu. W ślad za tym przegłosowano zmieniony porządek obrad, przy czym za nim to nastąpiło, jego oponenci dobitnie wyrazili swój sprzeciw podkreślając, że w praktyce wniosek odebrał możliwość zabrania głosu obecnym na sesji sołtysom, przewodniczącym rad osiedli i radnym, którzy mają nie tylko prawo, ale i obowiązek prezentowania problemów mieszkańców.

Ostro zaoponował radny Krzysztof Bandurowicz, który podkreślił, że choć jest to ostatnia sesja, to  część radnych na pewno chciała na niej poruszyć istotne dla funkcjonowania gminy kwestie. Radny Sylwester Kacprzak zaznaczył, że abstrahując od tego, iż sesja odbywa się przed wyborami, nie rozumie, czemu ma służyć wniosek uniemożliwiający poruszanie w trakcie jej trwania bieżących tematów. Zaskakującym i dziwnym nazwał on fakt umieszczania w porządku obrad interpelacji, zapytań i wniosków, a następnie ich zdejmowanie. Zaznaczył, że nie rozumie, jaka “sytuacja na rynku” może do tego skłaniać.

Jak w rozmowie z obecnym na sesji dziennikarzem WG wyjaśnił radny Bogdan Walczak, mówiąc o “sytuacji na rynku”, miał on na myśli napiętą atmosferę związaną z kampanią wyborczą, a zgłaszając wniosek, chciał zapobiec przeniesieniu jej na posiedzenie Rady Miejskiej.

Ostatecznie skrócony porządek obrad zaakceptowało 8 radnych, przeciwnych było 5, a 1 wstrzymał się od głosu.

Więcej na temat tego, nad czym na finiszu kadencji bez dyskusji, ale nie bez pytań, obradowali strykowscy radni, w najbliższych gazetowych wydaniach WG.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.