Zespół trenera Pawła Kutkowskiego stanął w sobotę, 5 października 2019 roku przed ciężkim wyzwaniem – mecz z liderem I ligi wojewódzkiej juniorów młodszych B1. Niestety GKS Bełchatów SA okazał się daleko poza zasięgiem  KS Pelikan-2003/04 Łowicz, pokonując biało-zielonych 8:1 (4:0).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Szanse na zwycięstwo, a nawet remis były niewielkie i wszyscy liczyli się z możliwością porażki. Jej skala jest jednak sporą niespodzianką, bo siedmiobramkowa przewaga Bełchatowa to duża różnica. Już w pierwszych minutach pierwszej połowy zaczęło się sypać. Bramka stracona w 2. minucie nie zmobilizowała biało-zielonych lecz pociągnęła za sobą kolejne trzy.

Dopiero po przerwie Pelikan mocno się spiął i rozpoczął niemal z marszu od bramki kontaktowej strzelonej w 48. minucie przez Marcela Frątczaka. Niestety kilkanaście minut dobrej gry łowiczan nie zatrzymało gospodarzy, którzy szybko wykorzystali kolejne błędy biało-zielonych i zdobyli następne cztery gole.

– Pojechaliśmy do lidera, bardzo mocnego piłkarsko zespołu, otrzymaliśmy lekcję, z której mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i wracamy do domu.  Zabrakło dyscypliny taktycznej i realizacji założeń, za szybko strzelona bramka. Rozmawialiśmy sobie o tym, że nie możemy szybko stracić bramki, ale niestety tak się stało. Mówiliśmy również o zawodniku, który tworzy całą grę w Bełchatowie i już w 2. minucie strzelił nam bramkę, a my nie potrafiliśmy go wyeliminować. I tak to się skończyło. Kalkulowałem tutaj porażkę, aczkolwiek nie aż tak wysoką. Nie byliśmy tutaj faworytem i tak się stało, jak się stało. Zasłużona porażka, ale trzeba również wspomnieć o bardzo dobrym momencie gry zaraz po przerwie. Zespół, pomimo tego że przegrywał 4:0, wyszedł ambitnie i szybko strzelił bramkę kontaktową. Mieliśmy jeszcze 15-20 minut fajnej równorzędnej gry z przeciwnikiem. Potem kolejny błąd na 5:1, który podcina nam skrzydła. Nie wystarczy na przeciwnika typu Bełchatów tylko 15 minut dobrej gry, trzeba zagrać całe 90 minut dobrze. Takie są wnioski z tego meczu. Przeciwnik zasłużenie wygrał, było widać w trakcie meczu, że jest to lider. My nie podołaliśmy temu wyzwaniu, bo nie realizowaliśmy założeń taktycznych – opowiedział trener Kutkowski.

To znaczna porażka łowiczan, choć uczciwie trzeba przyznać, że zadanie było bardzo trudne z racji świetnej gry Bełchatowa, który zasłużenie jest liderem rozgrywek

9. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B1:
GKS Bełchatów SA KS Pelikan-2003/04 Łowicz 8:1 (4:0); br.: 8 (2, 19, 25, 35, 55, 70, 75 i 83) – Marcel Frątczak (48).
Pelikan-2003/04: Mikołaj Pietrzak (46 Kacper Olesiński) – Dominik Wróbel (46 Mateusz Motyl), Piotr Strycharski (70 Filip Stobiecki), Bartosz Wojciechowski, Krzysztof Kłos (70 Bartosz Tomaszkiewicz) – Wiktor Matyjas (46 Kacper Kosmowski), Kacper Olak – Jonatan Politowicz, Bartosz Wudkiewicz (57 Kacper Stępień), Antoni Knera (40 Mateusz Kołaczyk) – Marcel Frątczak.
Żółta kartka: Marcel Frątczak (3) – Pelikan.

Widzew Łódź SA – ŁKS Łódź SA 1:2
MUKS Stal Niewiadów – UKS SMS II Łódź 1:4
AKS SMS II Łódź – LKS Ceramika Opoczno 0:7

1. GKS Bełchatów SA (1) 9 24 38-7
2. ŁKS Łódź SA (3) 9 21 22-9
3. Widzew Łódź SA (2) 9 19 33-11
4. AKS SMS II Łódź (4) 9 12 9-32
5. UKS SMS II Łódź (6) 9 12 26-18
6. KS Ceramika Opoczno (7) 9 10 21-25
7. KS Pelikan-2003/04 Łowicz (5) 9   9 26-35
8. MUKS Stal Niewiadów (8) 9   0 4-42


10. kolejka I liga wojewódzkiej juniorów młodszych B1 (2019.10.12-13):
KS Pelikan-2003/04 Łowicz Widzew Łódź SA (s, godz. 16.00)
LKS Ceramika Opoczno – MUKS Stal Niewiadów (s, godz. 10.00)
ŁKS Łódź SA – AKS SMS II Łódź (s, godz. 11.00)
UKS SMS II Łódź – GKS Bełchatów SA (n, godz. 11.00)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.