Wysoko został pokonany MUKS Pelikan-2005 Łowicz w meczu 11. kolejki II ligi wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2. Sobotnie spotkanie na wyjeździe z MGUKS Pogoń Zduńska Wola zakończyło się porażką biało-zielonych 1:6 (0:3).

Fot.: Paweł A. Doliński.

Wysoka temperatura oraz mała liczba zawodników na zmianę w meczu z bardzo wymagającym przeciwnikiem okazały się ponad możliwości drużyny trenera Dawida Ługowskiego. Już początek meczu pokazał, że gospodarze nie bez powodu zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Szybka akcja i szybka strata bramki.

Do przerwy łowiczanie ulegli pod naporem Pogoni trzykrotnie. Nie znaczy to, że Pelikan poddał się bez walki. Próbowali i mieli swoje sytuacje, ale brakowało skuteczności, a może trochę i szczęścia. Po przerwie nie jest lepiej, gdyż coraz bardziej zaczyna dawać o sobie znać zmęczenie i temperatura. Do bramki biało-zielonych trzykrotnie wpada jeszcze piłka, ostatnia w doliczonym czasie gry. Udaje się jednak zdobyć honorową bramkę w 70 minucie, po strzale Bartłomieja Kowalskiego.

– Niestety wysoka porażka, ale głównie z powodów braków kadrowych oraz tego, że chcieliśmy grać w piłkę. Czasami tak bywa… Pojechaliśmy tylko w trzynastu na mecz, mając na ławce kontuzjowanego bramkarza i jednego zawodnika z pola. Przy mało licznej kadrze tak czasami bywa. Co do meczu, to  nie ulega wątpliwości, że przeciwnik jest głównym kandydatem do awansu. Słabo zaczynamy mecz od straty bramki w 4. minucie. Po chwili Bartek Kowalski wychodzi sam na sam z bramkarzem od połowy boiska i niestety źle trafia w piłkę przy oddawaniu strzału. Za chwilę mamy rzut rożny po którym Igor Wróblewski nie strzela bramki w dogodnej sytuacji i znów cios od przeciwnika – z rzutu rożnego  główkuje zawodnik Pogoni i jest 2:0. Niestety w 34. minucie tracimy bramkę na 3:0. Po przerwie próbujemy nawiązać walkę, ale z minuty na minutę, w upale 30-stopniowym zaczyna brakować sił.  Przeciwnik nas karci dwoma bramkami, ale chwała zespołowi, że potrafimy strzelić bramkę. Ładne podanie od Filipa Deki wykorzystuje Kowalski. W doliczonym czasie gry przeciwnik nas dobija. Teraz gramy z Juvenią Wysokienice i mam nadzieję, że zwyciężymy i powalczymy o górną czwórkę… – ocenił trener Ługowski.

Obecnie Pelikan-2005 zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej, mając zgromadzonych tyle samo punktów, co UKS Warta Sieradz jr.

11. kolejka II ligi wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2:
MGUKS Pogoń Zduńska Wola – MUKS Pelikan-2005 Łowicz 6:1 (3:0); br.: Jan Szewczyk (4), Piotr Polega (9), Wojciech Pawlak (34), Adrian Filipiak (60), Dawid Krawczyk (68) i Marek Domagalski (80) – Bartłomiej Kowalski (70).
Pelikan-2005: Piotr Włodarczyk – Mateusz Sierota, Jakub Milczarek, Jakub Oblicki, Kornel Woliński – Bartłomiej Kowalski, Kacper Misiak, Alan Palos, Filip Deka – Szymon Kowalski, Igor Wróblewski. Na zmiany wchodzili: Patryk Stępniak – Maciej Wojda.

LUKS Juvenia Wysokienice TS Sokół Aleksandrów Łódzki 1:5
KP Sporting Radomsko – LKS Ceramika Opoczno 1:1
Pauza: UKS Warta Sieradz jr.
Zaległy mecz 8. kolejki II ligi wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2:
LUKS Juvenia Wysokienice – MGUKS Pogoń Zduńska Wola 1:9

1. MGUKS Pogoń Zduńska Wola (1) 10 26 60-9
2. TS Sokół Aleksandrów Łódzki (3) 9 15 25-15
3. LKS Ceramika Opoczno (2) 9 14 37-20
4. KP Sporting Radomsko (4) 10 13 20-31
5. MUKS Pelikan-2005 Łowicz (5) 9 11 20-27
6. UKS Warta Sieradz jr (6) 9 11 22-22
7. LUKS Juvenia Wysokienice (7) 10   3 10-60


12. kolejka II ligi wojewódzkiej trampkarzy młodszych C2 (2019.06.08-09):
MUKS Pelikan-2005 Łowicz – LUKS Juvenia Wysokienice (n, godz. 14.00)
LKS Ceramika Opoczno UKS Warta Sieradz jr (s, godz. 15.30)
TS Sokół Aleksandrów Łódzki – KP Sporting Radomsko (2019.06.12, śr, godz. 19.00)
Pauza: MGUKS Pogoń Zduńska Wola.

Komentowanie nie jest możliwe.