Mecz 10. kolejki łódzkiej ligi okręgowej orlików nie należał do udanych w wykonaniu MUKS Pelikan-2008 Łowicz. Drużyna trenera Dawida Suta, grając wprawdzie w osłabieniu, wysoko przegrała na wyjeździe z SPN Diament Zduńska Wola, kończąc mecz wynikiem 0:9.

Fot.: Dawid Sut.

Brak trzech podstawowych graczy, słaba gra w obronie, nieskuteczność w przeprowadzanych akcjach, a do tego nie najlepsza motywacja, stoją za przyczyną tak wysokiej przegranej Pelikana. W pierwszej rundzie podobny wynik był na korzyść biało-zielonych, tym razem nie udało się strzelić żadnej bramki. Łowiczanie zostali rozłożeni na łopatki, a przecież wysoka wygrana w pierwszej rundzie świadczyła o dużych możliwościach łowickiej drużyny.

– Zdawałem sobie sprawę, że to będzie trudny mecz. Pojechaliśmy bez trójki podstawowych graczy Szymona Kucharka, Antoniego Haczykowskiego i Szymona Gawlika. Szansę gry dostali Fabian Skowroński i Bartek Skóra, dla których był to drugi i pierwszy mecz w łódzkiej lidze. Początek meczu był niezły w naszym wykonaniu, mieliśmy kilka dobrych okazji i dobrze operowaliśmy piłką, jednak nie strzeliliśmy goli. Rywal najpierw nas skontrował, a później straciliśmy dwa kuriozalne gole. Mieliśmy w całym meczu kilka fajnych akcji, ale w obronie graliśmy bardzo słabo. Niestety dwóch naszych zawodników przeszło obok meczu i tego nie mogę zrozumieć. W tej grupie był zawodnik,na którego bardzo liczyłem i to boli. My ten mecz przegraliśmy również w dużej mierze przez świadomość zawodników. Rywale, zaczynając już od rozgrzewki, wiedzieli po co wyszli na boisku i chcieli wziąć rewanż, bo w pierwszym meczu wygraliśmy z Diamentem aż 9:2. W ofensywie mieliśmy bardzo dobre momenty, ale zabrakło skuteczności. W obronie wyglądaliśmy niestety słabo, stąd taki wynik meczu. Niektórych zawodników w szczególności Artura Borynę i Witka Matusiaka chciałbym pochwalić za charakter, który pokazali przez cały mecz, bo “zasuwali” nie patrząc na zmęczenie – powiedział trener Sut.

10. kolejka łódzkiej ligi okręgowej orlików E1:
SPN Diament Zduńska Wola – MUKS Pelikan-2008 Łowicz 9:0 (3:0, 2:0, 2:0, 2:0); br.: Bartosz Romanowski (5), Łukasz Adrjanowicz 3 (7, 10 i 43), Daniel Pardel (17), Bartłomiej Wieruszewski (20), Artur Boryna (34 samobójcza) i Jędrzej Strzelczyk 2 (50 i 53).
Pelikan-2008 I: Fabian Skowroński – Artur Boryna, Filip Domińczak – Witold Matusiak, Paweł Płacheta, Patryk Banaszczak – Eryk Pietrzak oraz Filip Miazek i Bartłomiej Skóra.

UKS Warta Sieradz jr – TMRF Widzew II Łódź 7:4
MLKS Widok Skierniewice – RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (po, godz. 18.30)

1. MLKS Widok Skierniewice (1) 9 24 84-33
2. UKS Warta Sieradz jr (3) 10 22 70-46
2. RKS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki (2) 9 21 91-42
4. SPN Diament Zduńska Wola (4) 10 10 43-63
5. MUKS Pelikan-2008 Łowicz (5) 10   6 49-97
6. TMRF Widzew II Łódź (6) 10   3 34-83

 

Fot.: Dawid Sut.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.