MKS Orkan-2007 Sochaczew nie był wymagającym przeciwnikiem dla drużyny nowego trenera Macieja Grzegorego, co pokazał wynik sparingu rozegranego w sobotę, 7 marca 2020 roku. MUKS Pelikan-2008 Łowicz pokonał na wyjeździe gospodarzy 4:0 (1:0).

Fot.: Maciej Grzegory.

Mecz może nie stał na najwyższym poziomie, ale biało-zieloni umiejętnie podeszli do przeciwnika i po  słabszej pierwszej połowie, w której strzelili tylko jedną bramkę, w drugiej odsłonie osiągnęli zdecydowaną przewagę, co przełożyło się na trzy kolejne gole. Młodzi łowiczanie trenują od niedawna pod okiem szkoleniowca Macieja Grzegorego, który zastąpił Dawida Suta, muszą się więc „oswoić” z nową rzeczywistością, aby jak najlepiej realizować założenia trenera. Do ligi pozostało jeszcze trochę czasu, więc wspólne treningi na pewno na to pozwolą.

– Pierwsza połowa słaba w naszym wykonaniu. Nie do końca chłopcy realizowali nasze założenia, nad którymi pracowaliśmy w tygodniu. Po przerwie było już trochę więcej miejsca, przez co łatwiej nam było konstruować akcje. Ogólnie zagraliśmy dużo lepiej niż w pierwszej części, co dało efekt w postaci trzech bramek. Na wyróżnienie zasługuje postawa Witka Matusiaka, który bardzo szybko przyswaja informacje, które mu przekazuję i przekłada je na boisko – ocenił nowy trener Pelikana-2008, Grzegory.

Sparing:
MKS Orkan-2007 Sochaczew – MUKS Pelikan-2008 Łowicz 0:4 (0:1); br.: Witold Matusiak 2 (23 i 67), Patryk Banaszczak (45) i Szymon Gawlik (78).
Pelikan-2008: Kacper Pisarek – Witold Matusiak, Szymon Gawlik, Mateusz Wojda, Patryk Banaszczak – Eryk Zabost, Paweł Płacheta, Antoni Haczykowski – Filip Miazek. Na zmiany wchodzili: Artur Boryna, Szymon Kucharek i Fabian Skowroński.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.