Dwie łowickie drużyny wystartowały w miniony weekend w nowym sezonie rozgrywek skierniewickiej ligi okręgowej młodzików D1. Dla zespołu trenera Przemysław Plichty mecz 1. kolejki zakończył się przegraną, zaś podopieczni trenera Konrada Ścibora wynieśli ze spotkania pierwsze trzy punkty.

Fot.: Przemysław Plichta.

Nie udało się Pelikanowi-2007 rozpocząć rozgrywek ligowych od zwycięstwa. Przegrana wprawdzie nie jest duża, ale zawsze to strata. W pierwszym meczu biało-zieloni zostali pokonani przez GKS Bedlno 0:1. Do przerwy żadna z drużyn nie przejęła prowadzenia, choć optycznie lepiej prezentowali się zawodnicy Pelikana. W drugiej odsłonie zaczęło brakować łowiczanom sił, co wykorzystali gospodarze przejmując pałeczkę w grze i strzelając bramkę w 55. minucie meczu. Gol okazał się na wagę trzech punktów.

– W pierwszej połowie mieliśmy optyczną przewagę. Brakowało kilkunastu centymetrów, żeby wykończyć podania do strzału. Taką sytuację miał Mikołaj Majewski. Bedlno stworzyło sobie sytuację, po błędach technicznych na naszej połowie. W drugiej połowie odwróciły się role, to Bedlno przejęło inicjatywę. Moi chłopcy osłabli i efektem tego był gol dla Bedlna w 55. minucie. W zasadzie to my zaczęliśmy akcję, byliśmy na połowie rywala, ale obrońca przejął piłkę, zagrał do lewoskrzydłowego, a ten wykończył akcję na 1:0. Nasz obrońca mógł jeszcze interweniować, ale biegł obok i odprowadził go pod naszą bramkę, zamiast wcześniej przerwać akcję. Boisko było trudne, nierówne, a był to pierwszy mecz na naturalnej trawie moich chłopaków. W tej grupie złapiemy na pewno duże doświadczenie piłkarskie, bo jest to najmocniejsza grupa w lidze D1 młodzik. W sobotę, 14 września, jedziemy do Białki,  aby zdobyć trzy punkty  – podsumował Pelikan II, trener Plichta.

Zdecydowanie lepiej poradzili sobie z rywalem zawodnicy Akademii Piłkarskiej Champions, którzy pokonali SKS Astra Zduny aż 8:3. Rozstrzelali się już w pierwszej połowie, zdobywając cztery bramki, ale Astra dzielnie odpowiadała atakami, ze skutkiem trzech goli. Dopiero w drugiej odsłonie szala zwycięstwa zdecydowanie przechyliła się na korzyść łowiczan, którzy skutecznie broniąc swojej bramki, oddali jeszcze cztery strzały zakończone umieszczeniem piłki w bramce gospodarzy. 

Szczegółowo o wydarzeniach na boisku opowiedział trener Ścibor: – Słabo rozpoczęliśmy spotkanie, bo już na samym początku w 2. minucie straciliśmy bramkę – brak koncentracji, dobra akcja gospodarzy i zaczynamy ze stratą bramki. Trochę nasi chłopcy obawiali się przeciwników, ponieważ drużyna gospodarzy miała wyraźnie przewagę fizyczną. Na szczęście nie cechy fizyczne, lecz umiejętności i technika decydują o końcowym wyniku, dlatego też szybko ruszyliśmy do tego, żeby odrabiać wynik i już w 4. minucie Kuba Barański wyrównał. Natomiast w 10. minucie, za sprawą Kacpra Tomaszkiewicza po strzale głową zdobyliśmy gola dającego prowadzenie. W 18. minucie Tomaszkiewicz ponownie wpisał się na listę strzelców, po bardzo ładnej trójkowej akcji, w której grali: Michał Pawlina, Barański i Tomaszkiewicz. W pierwszej połówce mecz może nie był do końca wyrównany, ale Astra cały czas grała na styku, miała z nami kontakt. My mieliśmy większą liczbę sytuacji podbramkowych, ale ostatecznie skończyliśmy na 3:4 pierwszą połowę. Mimo optycznej przewagi cały czas wynik był niepewny, a wynikało to głównie z tego, że traciliśmy piłki pod własnym polem karnym i po szybkim odbiorze Astra kończyła strzałami na bramkę. 

– W drugiej połowie wyeliminowaliśmy ten błąd i po stratach była szybka reakcja naszych zawodników, szybki doskok, który uniemożliwiał strzały na bramkę. W 33. minucie podwyższyliśmy nasze prowadzenie, a od 40. minuty, można powiedzieć, że już zupełnie dominowaliśmy na boisku i to my stwarzaliśmy kolejne sytuacje podbramkowe i po kolejnych dobrych akcjach podwyższaliśmy tylko wynik meczu. W tym meczu zadebiutował Kuba Świdrowski, który wraz z Szymonem Kozą doszli do nas w tym sezonie z Olimpii Chąśno. Chłopcy bardzo dobrze wkomponowali się w zespół. Kuba zagrał dzisiaj pierwszy mecz ligowy i bardzo dobrze  zastąpił Adriana, który odniósł kontuzję kolana i nie mógł wystąpić w pełnym wymiarze czasu. Kilka razy stwarzał zagrożenie podczas rzutów rożnych, trzy razy główkował piłkę i choć mijały światło bramki, to sam moment nadbiegania na bramkę był dużym zagrożeniem. Z dużym spokojem rozgrywał piłkę w defensywie i potrafił, co bardzo ważne, wykonać pierwsze celne podanie do naszych zawodników. Dlatego jestem z jego gry bardzo zadowolony i można powiedzieć, że z przebiegu meczu zasłużył na miano gracza meczu. Ale jestem również zadowolony z naszej gry zespołowej, bo wiele akcji przeprowadzaliśmy po grze na jeden kontakt, bardzo dobrze funkcjonowały skrzydła. Szczególnie w pierwszej połowie duże zagrożenie stwarzaliśmy po stronie prawej, gdzie częstymi dośrodkowaniami popisywał się Oliwier Pietrzak. Z kolei w drugiej części meczu, częściej operowaliśmy lewą stroną, gdzie był Szymon Koza, tak że przeciwnik miał naprawdę “ciężki orzech do zgryzienia”, bo oba skrzydła funkcjonowały bardzo dobrze, a nasza gra była szybka i płynna – opowiedział Akademii, trener Ścibor.

1. kolejka skierniewickiej ligi okręgowej młodzików D1:
GKS Bedlno – MUKS Pelikan-2007 II Łowicz 1:0 (0:0); br.: Michał Myszkowski (55).
Pelikan-2007: Kacper Florczak – Adrian Kret, Dawid Wawrzyńczak, Tymoteusz Dudek, Kamil Kostrzewski – Kamil Firak, Antoni Wolski, Jan Kroc – Maciej Kępka. Na zmianę wchodzili: Szymon Sękowiak – Bartosz Grzegorek, Mikołaj Majewski, Maciej Pytkowski, Bartłomiej Wróbel, Kacper Kuźmiński i Piotr Wojda.

SKS Astra Zduny UKS AP Champions-2007 Łowicz 3:8 (3:4); br.: Alan Bartosik (2), Krystian Roliński (21) i Bartłomiej Jaros (26) – Jakub Barański 2 (4 i 41), Kacper Tomaszkiewicz 3 (10, 18 i 34), Michał Pawlina 2 (28 i 45) i Jan Burzykowski (43).
AP: Kacper Ceroń – Jan Burzykowski, Jakub Świdrowski, Maksymilian Mularski – Oliwier Pietrzak, Jakub Barański, Michał Pawlina, Szymon Koza – Kacper Tomaszkiewicz. Na zmiany wchodzili: Oskar Dańczak, Adrian Kołodziejczyk i Mateusz Wójcik.

MLKS Widok II Skierniewice – MGKS Białka Biała Rawska 1:4

1. UKS AP Champions Łowicz 1 3 8-3
2. MGKS Białka Biała Rawska 1 3 4-1
3. GKS Bedlno 1 3 1-0
4. MUKS Pelikan-2007 II Łowicz 1 0 0-1
5. MLKS Widok II Skierniewice 1 0 1-4
6. SKS Astra Zduny 1 0 3-8


2. kolejka skierniewickiej ligi okręgowej młodzików D1 (2019.09.14):
MGKS Białka Biała Rawska – MUKS Pelikan-2007 II Łowicz (s, godz. 18.00)
MLKS Widok II Skierniewice UKS AP Champions-2007 Łowicz (n, godz. 14.00)
GKS Bedlno SKS Astra Zduny

Fot.: Konrad Ścibor.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.