2,5 promila alkoholu we krwi miał 34-letni mieszkaniec powiatu skierniewickiego, który w niedzielę, 30 czerwca około godz. 11.20, uderzył w drzewo w Al. Lipowej w Nieborowie. Mężczyzna jechał Citroenem Xsara.

Po spowodowaniu kolizji oddalił się z miejsca zdarzenia. Byli jednak świadkowie, którzy widzieli, kto samochodem kierował i w jakim poszedł kierunku, co pomogło policji i straży szybko go odnaleźć kilkaset metrów od zdarzenia.

34-latek złamał kilka paragrafów: nie tylko spowodował kolizję pod wpływem alkoholu i oddalił się z miejsca zdarzenia, ale nawet nie miał uprawnień do kierowania pojazdem. mwk

2 komentarze

  1. Do Janusz.Ty to chyba jesteś byłym gliną i jak piszesz kogoś nazwisko z KPP to byłeś jego podwładnym,zawsze piepszysz głupoty na policjantów,walnij setę albo zwal se konia to ci ulży.Emeryt z KPP,pozdro wszystkich z kpp Łowicz.

  2. Zawsze piszę nawet mam taką kartkę w samochodzie “rowerem za krowami”. Tylko dlaczego niewinne osoby są tu ofiarami. Naczelnik Kajewski jest rozleniwiony. To chyba naczelnik powinien nauczyć się jeździć rowerem za krowami i wtedy miałby inny dystans do tych audików i bmwiaków, którzy wyprzedzają na podwójnej ciągłej.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.