Wczoraj, 27 czerwca o godz. 20.05 straż została wezwana do Dąbkowic Górnych, gdzie ktoś zauważył zadymienie w lesie. Okazało się, że doszło tam do pożaru ściółki leśnej.

Fot. OSP KSRG Pilaszków

Dyżurny PSP w Łowiczu zadysponował na miejsce dwa zastępy z JRG Łowicz oraz jeden z OSP Pilaszków. Udało się szybko zapanować nad pożarem, który się nie rozprzestrzenił, objął tylko około 60 m².

Strażacy najpierw ugasili ogień, a potem dokładnie przelali ściółkę wodą, aby mieć pewność, że ogień nie pojawi się tam ponownie. Akcja trwała niespełna godzinę.

7 komentarzy

  1. Obserwator

    Wincyj chłopoki wincyj slabo dziś hejty lecom

  2. w całym powiecie od kilku dni spokój tylko w okolicach pylaszkowa ciągle coś się dzieje……

  3. Stachu ze stachlewa

    To piloskowieki to piromany?Nie wiedziołem,tsza bedzie isć na milicje.

  4. Obserwator

    Czekam na pierwszy komentarz ze to strazoki z pilaszkowa podpoleły

    • I ja obserwuję te pożary. Dziwne są. Coś może być na rzeczy. Zanim komuś stanie się krzywda należałoby się im bliżej przyjrzeć.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.