Zgierscy i głowieńscy policjanci zabezpieczyli busa, który został skradziony z terenu Niemiec. Jego wartość została oszacowana na 200 tysięcy złotych. Zatrzymali do sprawy 30-letniego mężczyznę, który usłyszał już zarzut paserstwa pojazdu, za co grozi do 5 lat więzienia.

Fot. KWP w Łodzi
Fot. KWP w Łodzi

Wszystko zaczęło się od informacji jaka trafiła do głowieńskich policjantów 11 stycznia. Wynikało z niej, że w Głownie na ulicy Sucharskiego na stać skradziony mercedes. Funkcjonariusze na miejscu znaleźli opisywany samochód, a gdy zobaczyli wsiadającego do niego mężczyznę natychmiast podjęli interwencję.

Gdy 30-latek zauważył policjantów natychmiast rzucił się do ucieczki. Po krótkim pościgu został zatrzymany. Śledczy podczas czynności zabezpieczyli pojazd, którego wartość wstępnie została oszacowana na 200 tysięcy złotych.

Policjanci podczas przeszukania miejsca zamieszkania zatrzymanego zabezpieczyli dodatkowo różnego rodzaju elektronarzędzia pochodzące najprawdopodobniej ze skradzionego busa.

30-letni mieszkaniem powiatu zgierskiego usłyszał już zarzut paserstwa, za co grozi kara do 5 lat więzienia. Prokurator zdecydował o oddaniu podejrzanego pod dozór policyjny.

5 komentarzy

  1. Siema, o kogo chodzi? Buraczane państwo – żeby złodziei czy innych łamiących prawo dane personalne utajniać czy twarze zasłaniać. Co to k jest?

  2. Wszyscy wiedzą o kogo chodzi to co się dziwisz.

  3. Janek z Gór 14

    Haha dozór . . . Skandal.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.