Ponad 3 promile alkoholu miał w organizmie łodzianin, który kierował Toyotą w Dobrej. Został zatrzymany dzięki czujności policjantki po służbie, która zauważyła, jak zataczając się wsiadł do auta.

Funkcjonariuszka zgierskiego ruchu drogowego w czasie wolnym od służby, w niedzielę 14 kwietnia, jechała z mężem samochodem przez Dobrą w gm. Stryków. Gdy zobaczyła na poboczu zataczającego się mężczyznę, który wsiadł do samochodu i odjechał, natychmiast ruszyła za nim. Do zatrzymania doszło około godz. 13.00. 

Jak informuje oficer prasowy zgierskiej komendy Magdalena Nowacka, okazało się, że 49-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

2 komentarze

  1. Szkoda ze wszyscy obywatele nie sa tacy odwazni i dalej udaja ze nic nie widza ale jak by taki pijany cos zrobil naj bliszej rodzinie to by byla afera ze policja nic nierobi

  2. Brawo dla tej Pani

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.