Łowickie Stowarzyszenie „Dać Szansę” w czasie epidemii nie zrezygnowało z dystrybuowania żywności pochodzącej z Banku Żywności. Prezes Wiesława Gębura mówi, że teraz to jest tym bardziej potrzebne.

Jest też przekonana, że potrzeby w tym zakresie będą rosnąć, ponieważ wiele osób może stracić pracę.

Obecnie na liście stowarzyszania jest 3.500 mieszkańców powiatu, którzy otrzymują żywność.

W obecnym sezonie, który rozpoczął się w styczniu i trwać będzie do czerwca, realizowane są dwa transporty miesięcznie, w każdym jest do rozdania kilkadziesiąt ton.

Aby to sprawnie rozwieść, trzeba zaangażować sporo osób. Jak się to odbywa – przeczytasz w jutrzejszym wydaniu Nowego Łowiczanina.

9 komentarzy

  1. Super inicjatywa oby było więcej takich ludzi życzę wytrwałości

  2. Brawo dla wydających poświęcają swój czas i zdrowie dla potrzebujących w czasie pandemii i powinno się to doceniać a nie hejtować ale pewnie piszą tak to te osoby co nic dla drugiego człowieka nie robią bo same mają dobrze pozdrawiam

  3. Na jakiej ulicy sa te ogrodki dzialkowe gdzie jest wydawana żywność

  4. Po co tyle jadu.

  5. Obserwstor

    Ciekawe czy tak wszyscy otrzymują żywność. żywność z marketów tez odbierają która dostają znajomi a nie jest wydawana potrzebującym

  6. Wzięli ci których na pewno nie stać. Hehe łowickie sępy.

  7. Jak była ostatnio dostawa żywności to tak rozstawili palety że nie mogłem opuścić ogrodu działkowego…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.