Wydarzenia na Wybrzeżu w 1980 roku nie były pierwszymi w Polsce wystąpieniami przeciwko władzy, lecz jedynie kontynuacją wcześniejszych.

Wzorów zachowań dla strajkujących w Stoczni Gdańskiej w Sierpniu dostarczały doświadczenia z przeszłości. Były nimi: „Poznański czerwiec” 1956 roku, Marzec 1968, Grudzień 1970 i wydarzenia w Radomiu 1976 r. Informacje, co dzieje się na Wybrzeżu w sierpniu 1980 roku, docierały do pozostałej części kraju z opóźnieniem. Władza wyłączała bowiem telefony, a w telewizji nie mówiono nic na temat strajków. W ten sposób próbowano odizolować północną część kraju.

 

Echa wystąpień robotniczych na Wybrzeżu docierały również do Łowicza, który administracyjnie wchodził w skład woj. skierniewickiego. Na posiedzeniu Sekretariatu KW PZPR w Skierniewicach 8 września 1980 roku ustalono, że w każdym większym zakładzie będą funkcjonować skrzynki pytań i wniosków. Próbowano nie dopuścić do tworzenia się w przedsiębiorstwach nowych związków zawodowych i przez istniejące organizacje zakładowe oddziaływać na pracowników. Zgłaszane przez pracowników łowickich zakładów postulaty dotyczyły różnorodnych spraw związanych zarówno z sytuacją na Wybrzeżu, jak również z problemami poszczególnych przedsiębiorstw. Pracownicy chcieli zmian w radach zakładowych i na stanowiskach dyrektorów. Zależało im na poparciu postulatów strajkujących na Wybrzeżu, ograniczenia przywilejów osób na wysokich stanowiskach oraz wprowadzenia wolnych sobót.

 

Do Łowicza dochodziły informacje z łódzkich zakładów, w których dyrekcje ustępowały wobec żądań pracowników. W Łowiczu struktury organizacyjne NSZZ „Solidarność” zaczęły tworzyć się na początku października 1980 roku. Pierwsza komisja zakładowa „Solidarności” została utworzona 9 października w Zakładach Przemysłu Pończoszniczego „Syntex”. Jej przewodniczącym został Jacek Skierski, pracujący w Dziale Kadr, natomiast wiceprzewodniczącymi: Andrzej Jankowski, inżynier na Wydziale Dziewiarni oraz Włodzimierz Łopatka, ślusarz z Wydziału Mechanicznego. W ciągu kilku dni Komitet został zarejestrowany w MKZ Regionu Łódzkiego. Kolejne komitety założycielskie zaczęły pojawiać się w następnych dniach października we wszystkich zakładach pracy na terenie Łowicza. Korzystały one z doświadczenia związkowców z „Syntexu”, którzy udzielali instrukcji dotyczących organizacji nowych związków.

 

Już 29 października 1980 roku struktury nowych związków zawodowych na terenie województwa skierniewickiego istniały w 23 zakładach pracy i instytucjach. W większości działały tam komitety założycielskie lub tymczasowe zarządy. Komitety „S”, które powstały w Skierniewicach, Żyrardowie i Sochaczewie, zgłosiły swój akces do Regionu „Solidarności” Mazowieckiej, natomiast Łowicz i Brzeziny do Regionu Ziemi Łódzkiej.

 

Wstrukturach nowego ruchu przeważali ludzie młodzi, z małym stażem pracy. Niemal w każdym z komitetów zakładowym byli ludzie należący do PZPR.W Łowiczu następne komisje zakładowe powstały w Zakładach Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego, Przedsiębiorstwie Budownictwa Rolniczego na czele z Zenonem Czubakiem, Rejonie Dróg Publicznych z Wojciechem Gędkiem, Zakładzie Opieki Zdrowotnej oraz w PKS. Do „Solidarności” dołączyli również nauczyciele. W wielu zakładach można było zauważyć masowe przyłączanie się do nowopowstałego związku. Szacuje się, że było to około 80% wszystkich ludzi pracujących w łowickich zakładach.W samym „Syntexie” z około 2800 pracowników do „Solidarności” zapisało się 2400 osób.

 

W dniu 6 listopada 1980 roku powstał Międzyzakładowy Komitet Założycielski Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych „Solidarność” Ziemi Łowickiej. W jego skład weszli przedstawiciele ZPP „Syntex”, Przedsiębiorstwa Budownictwa Rolniczego, ZOZ-u, Rejonu Dróg Publicznych i PKS. Przewodniczącym został Jacek Skierski, a jego zastępcami Zenon Czubak i Andrzej Jankowski. Już 7 listopada MKZ nawiązał kontakt z Urzędem Miejskim w Łowiczu. Symbolami łowickiej „Solidarności” stały się krzyż oraz sztandar. Obydwa te przedmioty przetrwały do dziś. Krzyż został wykonany przed zebraniem założycielskim NSZZ Solidarność w Rejonie Dróg Publicznych. Wypalone na nim zostały wyrazy „Solidarność” i „Niezależność”.

 

Od stycznia 1981 roku rozpoczęły się w każdej komisji zakładowej pierwsze, demokratyczne wybory. Zostali wybrani przewodniczący poszczególnych komisji oraz przedstawiciel Delegatury Ziemi Łowickiej, której przewodniczącym został Wojciech Gędek. Delegatura był to organ bezstatutowy, który reprezentował stanowiska, ale jego uchwały nie były obligatoryjne.

 

W maju 1981 roku odbywały się wybory. Delegatura Ziemi Łowickiej wybrała jako kandydata do Zarządu Regionalnego Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność” Jacka Skierskiego. Pierwsze spotkanie z wyborcami miało miejsce 15 maja. Obok Skierskiego zasiedli Andrzej Słowik, Zbigniew Sęk, Marek Burski oraz 25 innych kandydatów reprezentujących cały obszar łódzkiej „S”. W Łowiczu i okolicach do „Solidarności” przystąpiło około 10 tysięcy osób. Łowiczanom przyświecał ten sam cel, co i w całym kraju – walka o godność każdego pracownika, bezpieczeństwo pracy i płacy.

 

W Łowiczu działało wiele różnych kół w ramach „Solidarności”. Byli to zarówno kolejarze, lekarze, ale przede wszystkim nauczyciele. „Solidarność” nauczycielska powstała jesienią 1980 roku. Pierwsze wybory odbyły się w dniu 16 grudnia w Zespole Szkół Zawodowych. Przewodniczącym komisji został wybrany w głosowaniu tajnym Tadeusz Nodzak, nauczyciel z Centralnego Zespołu Szkół Rolniczych, a jego zastępcami byli: Zbigniew Jędrzejewski (Szkoła Podstawowa nr 5 w Łowiczu), Alfons Sidorowicz (ZSZ nr 1 w Łowiczu) oraz Zdzisław Biegała (Liceum Ogólnokształcące w Zdunach). W tym czasie do „S” zapisało się około 500. nauczycieli. W skład Komisji NSZZ „Solidarność” Pracowników Oświaty i Wychowania weszło łącznie 31. nauczycieli zarówno pracujących, jak i osób emerytowanych.

 

Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Ziemi Łowickiej uczestniczyli w obradach i sesjach Miejskiej Rady Narodowej. Początkowo negocjacje i rozmowy, jakie toczyły się pomiędzy władzą a ruchem „S”, miały na celu odnalezienie się obydwu stron w nowej sytuacji, jaka wyniknęła po podpisaniu porozumień w sierpniu i we wrześniu. W miarę upływu czasu członkowie Związku, którzy uczestniczyli w obradach MRN lub też byli gośćmi Komitetu Miejskiego PZPR oraz KW PZRP, zaczęli ingerować w inicjatywy ustawodawcze. Bardzo często wpływali na decyzje, które podejmowane były na tym szczeblu. Przedstawiciele „S” wchodzili również w skład Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Łowiczu i kandydowali na stanowisko naczelnika miasta.

Dopiero z początkiem roku 1981 rozpoczęto akcje dyskryminowania związku w oczach społeczeństwa. Władza wiedziała bowiem, że „Solidarność” z dnia na dzień staje się coraz silniejsza. Wydarzenia z początku 1981 roku sprawiły, że coraz częściej w łowickich zakładach dochodziło do strajków i protestów. Lokalne wystąpienia spajały osoby należące do związku, jak też ludzi, którzy nie byli zadowoleni z ciągle pogarszającej się sytuacji życiowej społeczeństwa.

 

W 1981 roku Delegatura zwróciła się w liście do Prezydium MRN o podjęcie działań przeciw niekontrolowanemu „zaśmiecaniu” miasta. Chodziło o to, że na ulicach pojawiły się plakaty i odezwy, których treść świadczyła o prowadzeniu ostrej walki politycznej przez „niezidentyfikowane” siły. Osoby te według władzy opanowały mury i tablice informacyjne. Delegatura zwróciła się wówczas do wszystkich organizacji społecznych i politycznych w Łowiczu, by nie dały się wciągnąć w tę propagandową manipulację. „S” zarzuciła władzy, że nie podjęła żadnych kroków, aby wyjaśnić tę sprawę. Jednocześnie na tablicy związkowej pojawiły się obwieszczenia, które mogłyby wskazywać, iż związkowi nie zależy „na spokoju tak mocno propagowanemu przez Rząd PRL”. W swym apelu „Solidarność” informowała władze, że związek korzysta tylko i wyłącznie z jednej gabloty na terenie miasta i nie kolportuje swych uchwał poza nią.

 

W dniu 13 grudnia 1981 r. ograniczono podstawowe prawa obywatelskie Polaków. Aresztowano lub internowano łącznie ponad 10 tysięcy osób, w tym przewodniczącego Delegatury Ziemi Łowickiej Wojciecha Gędka oraz pierwszego wiceprzewodniczącego „S” Ziemi Łowickiej Andrzeja Jankowskiego. Tego dnia Jacek Skierski, na jedynym pracującym wówczas Wydziale w ZPP „Syntex” – Skręcalni, przeprowadził głosowanie w sprawie przystąpienia do strajku i uwolnienia Jankowskiego. Z około 100 osób obecnych na sali za akcją protestacyjną była tylko jedna osoba. Jankowski został uwolniony, ale po powrocie do pracy nie mógł wejść na wydział, a po pewnym czasie został zwolniony. Wielu internowanych przebywało też w łowickim więzieniu.

 

Dzień 13 grudnia stał się końcem „karnawału Solidarności”, który trwał 16 miesięcy. „Solidarność” łowicka była jedną z wielu struktur związkowych działających na terenie całego kraju. Jej zasługą była wielka aktywizacja społeczności łowickiej w imię ideałów, które kształtowała nasza historia i wiara. Była przejawem sprzeciwu wobec braku swobód demokratycznych i katastrofalnej sytuacji życiowej Polaków, za którą ponosił winę nieudolny i krzywdzący ludzi system społeczny.


KH nr 1 (20), kwiecień 2008

(Katarzyna Wiktoria Skierska)

Komentowanie nie jest możliwe.