Od wielu lat zakorzeniła się tradycja palenia opon w Noc Świętojańską z 23 na 24 czerwca. Czarne słupy dymu były widoczne minionej nocy także w naszej okolicy.

Pożar opon w Dąbkowicach Górnych. Fot. OSP KSRG Pilaszków

Strażacy wyjeżdżali do gaszenia palących się stert opon co najmniej 5 razy. Miały one miejsce w Dzierzgowie, Serokach, Dąbkowicach i dwa razy w Jamnie. Do każdego pożaru wyjeżdżały maksymalnie po 3 jednostki straży.

Palenie opon ma związek ze świecką tradycją w Noc Świętojańską.

– Niestety jest to praktyka, którą bardzo ciężko wyplenić. Z roku na rok strażacy dostają więcej zgłoszeń do tego typu wyjazdów – skomentowała Daria Krzewicka, prezes OSP Pilaszków.

6 komentarzy

  1. Dziadostwo

    Dziwne czemu nie potraficie napisać pod swoim nazwiskiem tylko tutaj piszecie jak szczury w ukryciu. Zero szacunku dla was stfu…

  2. Ale to chyba tu w okolicach taka tradycja. Nigdzie indziej nie słyszałem o takich osobliwościach….

  3. Lubią bawić się chłopaki zapalkami a potem gasić. 😃

  4. Wieś się bawi.

  5. W Finlandii w Noc Swietojańską palą stare łodzie, u nas opony. Jakoś wolę tamtą tradycję. Taka bardziej romantyczna i ekologiczna.

  6. z pięciu zdarzeń w powiecie trzy w sąsiedztwie Pilaszkowa………

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.