Nie najlepiej wypadli w dwóch kolejnych sparingach podopieczni trenera Macieja Grzegorego. W miniony weekend najpierw zagrali na wyjeździe z MKS Błękitni Gąbin, przegrywając 8:13, a następnego dnia u siebie ulegli Unii Boryszew 11:14.

Fot.: UKS Unia Boryszew.

Wyniki nie świadczą na korzyść łowiczan, ale do porażki w pierwszym meczu przyczyniła się nieobecność kilku zawodników z podstawowego składu zespołu, a w niedzielnym spotkaniu gra była bardzo wyrównana i dopiero w końcówce rywalom udało się odskoczyć na trzy bramki.

Szczegółowej oceny obydwu spotkań dokonał trener Grzegory: – Jestem umiarkowanie zadowolony z tych dwóch meczów. W sobotę graliśmy na naturalnej nawierzchni z mocną fizycznie drużyną Błękitnych. Niestety nie mogłem skorzystać z kilku kluczowych zawodników w tym meczu, dodatkowo z urazem zmagał się Adrian Koper, co miało duży wpływ na naszą grę. Mimo okrojonego składu chłopcy bardzo dzielnie walczyli przez 90 minut z mocnym rywalem, który na pewno zasłużenie w tym meczu wygrał. Na duży plus zasłużył Olek Jaros, który po treningach bramkarskich z trenerem Robertem Nowogórskim odnotował duży progres umiejętności. W ataku nasza gra wyglądała trochę słabiej, jedynym zawodnikiem, który nawiązywał walkę z silnymi rywalami był Fabian Chlebny, ale nie dostawał on odpowiedniego wsparcia od kolegów. Dużo lepiej mój zespół wyglądał w niedzielę, gdzie miałem do dyspozycji prawie wszystkich zawodników. Graliśmy z zespołem o bardzo podobnych umiejętnościach, który podobnie jak my próbuje rozgrywać piłkę, nie ogranicza się do dalekich wybić. Dużo lepsze zawody niż w sobotę rozegrał Kryspin Jagiełło, Adrian Koper również zagrał zdecydowanie lepiej. Na swoim bardzo dobrym poziomie zagrał kolejny raz Antek Bąba. Niestety w trakcie meczu kontuzji doznał Jasiek Uczciwek i musiał opuścić boisko, co trochę pokrzyżowało nam plany, ale na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Jeśli chodzi o sam mecz to był prowadzony w dość szybkim tempie. Wynik cały czas oscylował blisko remisu, na koniec spotkania na trzy bramki uciekli nam goście i nie udało się tego odrobić, ale cały mecz można zaliczyć do udanych. Zagrało aż 17 zawodników i tak naprawdę mógłbym pochwalić każdego z chłopców za postawę w tym meczu.

Sparingi:
MKS Błękitni Gąbin – MUKS Pelikan-2009 Łowicz 13:8 (9:4); br.: Fabian Chlebny 5 (8, 24, 59, 71 i 87), Jakub Dudziński (13), Adrian Koper (36) i Franciszek Uczciwek (62).
Pelikan-2009: Aleksander Jaros – Adrian Koper, Kryspin Jagiełło – Wojciech Żyto – Fabian Chlebny, Gabriel Majcher – Antoni Bąba. Na zmiany wchodzili: Franciszek Uczciwek i Jakub Dudziński.

MUKS Pelikan-2009 Łowicz – Unia Boryszew 11:14 (7:7); br.: Maciej Majchrzak 2 (2 i 7), Adrian Koper 3 (5, 34 i 67), Miłosz Skonieczny 2 (18 i 54), Mateusz Staszewski (22), Kryspin Jagiełło 2 (28 i 75) i Fabian Chlebny 2 (67 i 71).
Pelikan-2009: Jan Uczciwek – Mateusz Staszewski, Miłosz Skonieczny – Adrian Koper – Paweł Papuga, Maciej Majchrzak – Michał Kuciński. Na zmiany wchodzili: Aleksander Jaros – Jakub Dudziński, Franciszek Uczciwek, Gabriel Adamczyk, Kryspin Jagiełło, Fabian Chlebny, Antoni Bąba, Miłosz Polańczyk, Gabriel Majcher i Wojciech Żyto.

Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.
Fot.: UKS Unia Boryszew.

Komentowanie nie jest możliwe.