Ćwiczenie polegające na symulacji wtargnięcia uzbrojonego napastnika na teren placówki oświatowej przeprowadzono wczoraj, 9 lutego, w Szkole Podstawowej Nr 2 w Głownie.

Próbny alarm w SP2. Fot. Elżbieta Woldan-Romanowicz

O tym, co zaplanowano na godz. 10.00 nauczyciele i pracownicy szkoły nie byli wcześniej uprzedzeni, ponieważ próbny alarm miał sprawdzić w praktyce, jak w placówce funkcjonują ustalone wcześniej procedury bezpieczeństwa. Nauczyciele zareagowali na sygnał alarmowy prawidłowo i nikomu z nich, ani uczniom nie stała się krzywda, natomiast trójka pracowników szkoły, którzy nie ukryli się na czas, “zginęła” z rąk fikcyjnego terrorysty.

Próbny alarm zorganizował Rafał Szulc, nauczyciel wychowania fizycznego, a także koordynator ds. bezpieczeństwa w “Dwójce”.
Wcześniej o zamiarze przeprowadzenia ćwiczenia powiadomiono policję, bo teoretycznie mogło zdarzyć się tak, że ktoś zaniepokojony sygnałem alarmowym mógłby wezwać na miejsce służby mundurowe. Kilka minut po godz. 10.00, gdy w szkole rozległ się ustalony wcześniej sygnał powiadamiania o niebezpieczeństwie. Procedury zadziałały praktycznie bezbłędnie – z wyjątkiem trójki wspomnianych pracowników, którzy pozostali na korytarzu, szkoła sprawiała wrażenie opustoszałej. Sale lekcyjne były pozamykane, przeszklone pracownie świeciły pustkami, bo nauczyciele bardzo sprawnie poukrywali się z dziećmi, pozamykawszy uprzednio drzwi do sal, które dodatkowo zostały zabarykadowane.
Więcej na ten temat napiszemy w gazetowym wydaniu “Wieści”.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.