W drugiej turze wyborów uczestniczy zwykle mniej obywateli niż w pierwszej. Powodów jest kilka, w Łowiczu doszedł jeszcze jeden, który – obawiam się – będzie miał zły wpływ nie tylko na frekwencję w niedzielę przy urnach, ale i potem, szerzej, na to, jak obywatele będą patrzeć na samorząd lokalny.

Humorystycznie można powiedzieć, że chodzi o lingwistykę, ale naprawdę problem jest poważny. O lingwistykę – bo chodzi o rozumienie słowa “zmiana”. Według czterech kandydatów na stanowisko burmistrza, była ona dla Łowicza niezbędnie potrzebna. Słowo to odmieniane było przez wszystkie przypadki przez wszystkich konkurentów Krzysztofa Kalińskiego, ale po pierwszej turze, gdy okazało się, że dwaj z nich, którym się wydawało, że są mocni, do decydującej rozgrywki się nie dostali, zostało przez nich zapomniane. Albo znaczy dla nich coś innego niż dla nas, obywateli. Panowie Mariusz Siewiera i Michał Sobczak, poparli przed II turą… Kalińskiego. To oznacza, że nie ma się zmienić nic, no może poza obsadą kilku mniej istotnych stołków. O taką zmianę chodziło?

W czwartek, po ich deklaracji, tak pisaliśmy w Nowym Łowiczaninie:
“To byłoby zrozumiałe, gdyby w kampanii mówili, że dla Łowicza chcą więcej, że doceniają, ale… – a mieliśmy festiwal przekonywania o konieczności zmiany. Teraz nagle okazuje się, że Kaliński jest OK. Wytłumaczenie jest jedno: przemożna, ważniejsza od czegokolwiek innego chęć, by w Łowiczu nie rządziło Prawo i Sprawiedliwość.

Ale co to oznacza? Jedno: prymat polityki ogólnokrajowej nad samorządnością. Już nie jest ważny Łowicz, ważne jest: byle nie PiS. Tyle, że jeśli ktoś swą kampanię opiera na haśle “zmiana”, a kilka dni później dowodzi, że mu zmiana niepotrzebna, to kpi z tych, których wzywał do głosowania na siebie. Siewiera i Sobczak, jeśli istotnie widzieli konieczność zmian, a poparcie Wolskiego było dla nich niemożliwe – mogli nie popierać nikogo. Byłoby to zrozumiałe i uczciwe. Nie zrobili tego.

Polityka często jest brudna, ale od brutalności do farsy nie jest daleko. (…) Wyborcy w Łowiczu zasługują na więcej szacunku, ci panowie odmówili go tym, którzy na nich głosowali. To już o farsę się ociera. Tym, który na tej konferencji się nie ośmieszył, jest Krzysztof Kaliński, choć pewnie uśmiechanie się do zdjęcia w tych okolicznościach musiało go sporo kosztować. On po prostu zbiera poparcie, każdy głos jest dla niego ważny i trudno by z poparcia rezygnował. Bo decydująca walka jeszcze przed nim: na placu boju pozostał Jakub Wolski i jego hasło “zmiana”. A w mieście prawie 8 tysięcy ludzi, którzy w I turze za zmianą głosowali.”

Dziś do tego komentarza dorzucić można tylko to, że ci dwaj panowie, Sobczak i Siewiera, bardzo pracowicie dołożyli się do tego, by za 5 lat w wyborach uczestniczyło nie 57% ludzi, jak teraz, lecz 37% albo mniej – jak w pierwszych latach po magdalenkowym dealu. Bo ich deklaracja jest po prostu rzuceniem wyborcom w twarz: Nie liczycie się, możemy wam gadać, co zechcemy, a nie jesteście w stanie nas rozliczyć. Przykre to – bo Łowicz zasługuje na merytoryczną refleksję przy urnie: za zmianą czy za kontynuacją?

Redaktor Naczelny
Wojciech waligórski

21 komentarzy

  1. Mam pytanie za nim Pan Krzysztof Kaliński został burmistrzem w jakiej partii był? Bo obiło mi się u uszy że za PIS?

    • Kaliński nigdy nie należał do żadnej partii.

      • Bratał się ze wszystkimi partiami aby tylko zachować stołek, zrobił tak i teraz, wystartował jako niezależny a związał się z partią Siewiery i Sobczaka. Tak się rozkręcił z tym paktowaniem, że następny pakt może podpisać z Kim Dzong Un-em.

  2. Szmatławiec i tylko tyle. Czas się obudzić i tak jak pokazano Pisowi tak trzeba pokazać tej śmiesznej gazecie gdzie jest jej miejsce! Szkoda tylko niektórych redaktorów, że pracują w takim szmatławcu!!!

  3. Ten apel do mieszkańców z Pana strony to zaprzeczenie wszelkich reguł niezależnego i bezstronnego dziennikarstwa. Fakt wrzucenia artykułu parę minut przed ciszą i zablokowanie dodawania komentarzy dno totalne. Przypomnę Pani że media są dla służenia społeczeństwu a nie popieranie polityki najpierw wprost Pana Kolasa później Pana Wolskiego. Nowy Lowiczanin stacza się pod względem jakości i nie pomogą mu żadne pseudo nagrody przyznawane przez PIS. Po tym artykule widać “rzetelność i obiektywizm”. Wstyd i hańba Panie Redaktorze.

  4. … i co zatkało kakao – akcja nagonki na Siewierę zakończona bezprecedensową klęską “bezstronnego” medium.
    Gdzie ci … hejterzy przez pana kreowani???

  5. Szkoda, że Pan Redaktor nie raczył zapytać któregokolwiek z Panow choćby “dlaczego?”. Zawsze wydawało mi się, że obiektywne dziennikarstwo polega na tym, aby poznać zdanie stron! – a następnie w sposób obiektywny starać się je przedstawić. Niestety tego mi tu zabrakło. Dziennikarz chciał się zabawić w sędziego i mentora – tylko czy taka jego rola?
    Jak widać po wyniku wyborów ludzie nie akceptują takiego rynsztokowego dziennikarstwa – które naczelny zaprezentował. Wstyd Panie Wojciechu

    • NajNaczelniejszy

      Zgadzam się w całej rozciągłosci!
      Wojciecha “poniesło” jak dzika w kukurydzę.
      Wyszedł PiSior z naczelnego południaka.

  6. Poczatek końca cynizmu kolesiostwa cwaniactwa i obłudy!Nie pomogły pseudo”vipy”Brawo p.Kaliński,brawo Krystian,brawo Kasia-obrzucali Cie błotem.Po jakimś czasie beda pewnie”transfery”-to w PISie standart-kiedy doznaja tak sromotnej porazki!My łowiczanie nie jesteśmy ciemnogrodem,nie daliśmy sie kupić na populistyczne hasła!!!

  7. Rozważania w artykule (zmiana czy kontynuacja) przypominają sytuację gdy idzie się w starych butach do sklepu aby zmienić je na nowe. Okazuje się że w sklepie są tylko dostępne niewygodne chodaki więc wraca się do domu w starych butach. I jest to jak najbardziej sensowna decyzja.

  8. Zmowa kolesiów nie pomogła bo ludzie wbrew czarnowidztwu redaktora poszli tłumnie do lokali wyborczych. Nie te czasy że byle gazeta może ludziom dyktować co mają robić…

  9. Zmiana była oczekiwana przy I turze. Sytuacja po I turze postawiła wyborców przed nowym faktem czyli wszystko tylko nie PiS. Dogadanie się przeciwników politycznych było podyktowane tym aby wyeliminować większe zło.

    • Lepsza kontynuacja niż zmiana na PiS. Tak trudno to przyjąć do wiadomości ? A kandydaci wybrali roztropnie znane dolegliwości w zamian za ryzyko dodatkowego obciążenia łowickiego organizmu PiSem.

  10. Z całym szacunkiem Panie “Redaktorze Naczelny” – wrzucanie takiego listu na chwilę przed ciszą wyborczą jest szczytem tchórzostwa – do tej chwili nikt nie mógł zając stanowiska co do Pana dość biało-czarnej opinii.
    I gdzie tu klasa i uczciwość, które Pan odbiera przegranym kandydatom… powtórzę za poprzednikami – wstyd i obciach

    i na marginesie – też nie uważam że dobrze zrobili popierając Kalińskiego, mogli się nie opowiadać publicznie po żadnej ze stron

  11. Ważny jest Łowicz DLATEGO nie PiS !

  12. Mam nadzieję, że większość mieszkańców inaczej odczytała ten głos Sobczaka i Siewiery. Nie chcą tu przenoszenia polityki krajowej. Ja ich podziwiam za odwagę i odpowiedzialność. Nie szli do wyborów pod partyjnymi szyldami i bezpartyjnego kandydata poparli. A nie takiego sterowanego z Nowogrodzkiej.

  13. Towarzyszu Waligòrski. Wstyd!!!

  14. Warto być uczciwym człowiekiem, ale się nie opłaci. Opłaca się być nieuczciwym, ałe nie warto. ś.p. prof. Władysław Bartoszewski.

  15. Według potwierdzonych wyników z 90 % komisji Burmistrzem Łowicza został mądry Waligórski

  16. K.i z dziekujemy

  17. A można było być przyzwoitym człowiekiem Panie Wojciechu…