Adwokat oskarżonej w tzw. aferze receptowej Wandy Ch. z Łowicza zamierza wnieść o powołanie kolejnego biegłego farmaceuty, który miałby wypowiedzieć się w sprawie recept, na podstawie których – według prokuratury – wyłudzano refundację leków z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Kolejna rozprawa w sprawie tzw. afery receptowej odbyła 1 marca w Sądzie Rejonowym w Łowiczu. Część oskarżonych w tej sprawie wyraziła chęć dobrowolnego poddania się karze i w związku z tym sprawa została podzielona na dwa odrębne postępowania. W tym procesie na ławie oskarżonych zasiedli: farmaceutka Wanda Ch. oraz rencista Zdzisław K.

Stająca przed sądem Wanda Ch. jest współwłaścicielką jednej z aptek. Prokuratura postawiła jej zarzut, iż w porozumieniu z rencistą Zdzisławem K. wprowadzała do systemu recepty, które dostarczał jej były funkcjonariusz służby więziennej, mający prawo do refundacji leków Zdzisław K. Wanda Ch. miała w ten sposób oszukać łódzki oddział NFZ na kwotę ponad 70 tys. zł. Drugi oskarżony Zdzisław K. wielokrotnie przywoził do apteki recepty, które w rzeczywistości nie były realizowane. Otrzymywał za nie opatrunki i bandaże, które były mu potrzebne. Brał tylko te leki, które rzeczywiście były niezbędne. Według prokuratury łącznie miał dostarczyć aż 90 recept do apteki.

Sprawa Krzysztofa G., Krzysztofa O. oraz lekarza Marcina G., którzy chcą dobrowolnie poddać się karze, wyłączona jest do odrębnego rozpoznania.

Na ostatniej rozprawie przesłuchany został m.in. mąż oskarżonej oraz sąd postanowił wyznaczyć 10-dniowy termin na sformułowanie pytań do biegłego, który wydał opinię w tej sprawie. Sąd postanowił ponadto wezwać kolejnych świadków.

Więcej w NŁ za tydzień.

((mak) | reporter@lowiczanin.info)

Komentowanie nie jest możliwe.