Drugi dzień trwa akcja służb weterynaryjnych w gospodarstwie w Skaratkach w gminie Domaniewice, w którym stwierdzono u kaczek (brojlerów) obecność wirusa ptasiej grypy. Wczoraj zagazowanych zostało 40 tysięcy kaczek w 5 kurnikach. Dzisiaj martwe ptaki są ładowane na 2 ciężarówki z przyczepami i będą zabrane do utylizacji.

Ładowanie martwych kaczek do kontenerów
Ładowanie martwych kaczek do kontenerów

Oprócz służb weterynaryjnych, na miejscu jest również policja, straż pożarna z OSP w Rogóźnie oraz pracownicy specjalistycznych firm (m.in. z Kutna oraz ze Śląska) zajmujących się dezynfekcją oraz utylizacją drobiu.

Wstęp na teren gospodarstwa jest możliwy w strojach ochronnych.

Kaczki ładowane są do zamykanych kontenerów. Wykorzystywany do tego jest sprzęt z gospodarstwa oraz ładowarka wypożyczona z gminy.

Po załadowaniu martwych kaczek do kontenerów, samochody przed wyjazdem z gospodarstwa zostaną zdezynfekowane. Później pod ochroną policji odjadą do utylizacji w zakładzie utylizacyjnym w Olszówce (gmina Golub-Dobrzyń) niedaleko Torunia. Tam znajduje się spalarnia odpadów zwierzęcych.

Łowicka drogówka utworzy konwój i będzie pilotować przejazd do granic woj. łódzkiego. Później konwój przejmie miejscowa policja.

Ptasia grypa w Skaratkach: zagazowano 40 tysięcy kaczek [zdjęcia, filmy]

Ptasia grypa w Skaratkach: zagazowano 40 tysięcy kaczek [zdjęcia, filmy]

6 komentarzy

  1. Śmiejcie się. Przyjdzie czas, że natura jednym pierdnięciem zmiecie z powierzchni ten chory ludzki gatunek.

  2. JEST SIĘ NAWET I Z CZEGO PODŚMIEWAĆ

  3. Najlepiej zutylizowac kaczki a chore dzikie ptactwo dalej będzie zarażać podobnie jak z asf

  4. Tanio sprzedam mięso z kaczki. Będzie ze 40 ton. Tylko poważne oferty.

  5. Ta ptasia grypa to wina Tuska!Un jest wszystkiemu winien,nieprawdaż?

  6. My kaczki żądamy, aby NŁ robił nam zdjęcia przy życiu.